Zatoka w pierwszej kolejce musiała uznać w Pasłęku wyższość miejscowej Polonii i podchodziła do meczu drugiej w drugiej kolejce z zamiarem zdobycia 3 punktów. Smoki „u siebie” we Fromborku podejmowali Kormoran Zwierzewo. Przed tym spotkaniem wydawało się, że faworytem tego spotkania będą gospodarze ale w sporcie nic nie jest pewne.

Spotkanie rozpoczęło się minuty ciszy się od minuty ciszy, ku pamięci tragicznie zmarłego w ostatnią niedzielę Piotra Wolaka, brata napastnika Zatoki Łukasza Wolaka. Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando gospodarzy, którzy udokumentowali to w 22 minucie za sprawą trafienia Jakuba Szpakowskiego. Kolejne bramki jednak nie padały i wydawało, się że pierwsza połowa zakończy się skromnym prowadzeniem. W końcówce pierwsze połowy ochotę do gry rywalom odebrali Daniel Kogut oraz Wojciech Kimso, którzy odpowiednio w 43 i 45 minucie pokonali bramkarza rywali i po pierwszej połowie było 3:0 dla gospodarzy. W drugiej połowie wciąż strzelała tylko Zatoka. W 48 minucie swoją drugą bramkę zdobył Szpakowski. W 62 minucie na 5:0 trafił Bartosz Mowczyn. Ten sam zawodnik w 78 minucie ustalił wynik spotkania na 6:0 dla Smoków. Po tym przekonywującym zwycięstwie Zatoka awansowała na 7 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne 3 punkty Smoki będą miały 20 sierpnia, kiedy zagrają na wyjeździe z Radomiakiem Radomno.

Zatoka Braniewo – Kormoran Zwierzewo 6:0 (3:0)
Jakub Szpakowski 22, 48, Daniel Kogut 43, Wojciech Kimso 45, Mowczyn 62, 78

Nauka Jest OK
Poprzedni artykułDruga kolejka i drugi remis 1:1 KPS-u
Następny artykułStomil zatrzymał wicelidera. Górnik wrócił do Polkowic bez punktów
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze