W inauguracyjnym pojedynku nowego sezonu PlusLigi, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn musieli uznać wyższość Mistrza Polski – Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle 1:3. MVP spotkania został wybrany Łukasz Kaczmarek.

Sobotni pojedynek był pierwszym spotkaniem dla siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn w nowym sezonie PlusLigi. Zawodnicy prowadzeni przez Javiera Webera rywalizowali przy wypełnionych po brzegi trybunach hali w Małym Jezioraku w Iławie. Mecz z Mistrzem Polski rozpoczęli: Joshua Tuaniga na rozegraniu, Mateusz Poręba z Taylorem Averillem na środku, Bartłomiej Lipiński i Moritz Karlitzek na przyjęciu, Karol Butryn na ataku i Jakub Ciunajtis na pozycji libero.

Obie drużyny w dwóch pierwszych partiach walczyły punkt za punkt – po jednej stronie dobrze spisywał się Karol Butryn (14 pkt. po dwóch partiach), a po stronie gości Łukasz Kaczmarek (12 „oczek”). Pierwszą partię na swoje konto zapisali siatkarze Grupy Azoty ZAKSA (25:21), a drugiego zawodnicy Indykpolu AZS (25:22).

Trzecia i czwarta partia sobotniego spotkania były jednostronne. Mistrzowie Polski byli górą w każdym elemencie gry, zwyciężając 25:16 i 25:16, a całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Łukasz Kaczmarek.  

Patrząc w pomeczowe statystyki, akademicy z Kortowa dokładniej przyjmowali (51% dokładnego przyjęcia przy 47% dokładnego przyjęcia rywali). Mistrzowie Polski natomiast byli skuteczniejsi w ataku (51% do 47%), zdobyli więcej punktów blokiem (14:7) oraz na zagrywce (10:6) Najwięcej punktów w ekipie gospodarzy zdobył Karol Butryn (18 pkt.), a u przyjezdnych – Łukasz Kaczmarek (25 pkt.).

Kolejne spotkanie siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn już w najbliższy wtorek, na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem – początek o godz. 18:45. Akademicy z Kortowa do Iławy powrócą w sobotę, 8 października – rywalem będzie GKS Katowice, a pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 17:30.

– Ciężko powiedzieć cokolwiek o tym meczu. W pierwszym secie byliśmy bardzo zmotywowani, aby udowodnić, że potrafimy grać w siatkówkę. Mieliśmy swoje momenty, lecz w trzecim i czwartym secie nasi rywale pokazali większe doświadczenie. Błędy na zagrywce nie dały nam szans, abyśmy szli „łeb w łeb” – powiedział po meczu Jakub Ciunajtis, libero Indykpolu AZS Olsztyn.

Biuro Prasowe Indykpol AZS Olsztyn

Nauka Jest OK
Poprzedni artykułPolicjanci zatrzymali dwóch poszukiwanych
Następny artykułDomowa inauguracja zakończona zwycięstwem! Trefl Sopot – MKS Dąbrowa Górnicza 87:73
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze