Domowa inauguracja zakończona zwycięstwem! Trefl Sopot – MKS Dąbrowa Górnicza 87:73

W 2. kolejce Energa Basket Ligi Trefl Sopot pokonał MKS Dąbrowę Górniczą 87:73 (24:13, 21:19, 16:25, 26:16). Pięciu zawodników naszej drużyny zakończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem punktowym, a najlepsi wśród nich byli Rolands Freimanis oraz Wesley Gordon, którzy zdobyli po 17 oczek. Amerykański środkowy zanotował także 12 zbiórek, dzięki czemu zapisał drugie double-double w sezonie 2022/2023. 

W porównaniu do meczu z Toruniem trener Żan Tabak zdecydował się na jedną zmianę w wyjściowej piątce – Glynna Watsona zastąpił Cameron Wells. Spotkanie zainaugurowały dwie trójki naszego kapitana, Michała Kolendy. Goście odpowiedzieli trafieniem Piechowicza, ale kolejne trafienia należały do Wesa oraz Andrzeja i było 10:2. Przewaga sopocian zaowocowała przerwą na żądanie wziętą przez Jacka Winnickiego. Wskazówki trenera rywali nie zatrzymały Trefla. Swoje konto otworzyli Rolo oraz Jarek, ważne oczka dołożył też Glynn i przewaga sopocian rosła. Po 10 minutach prowadziliśmy 24:13.

Start drugiej kwarty to dobra dyspozycja przyjezdnych, którzy zredukowali straty do -6. Wtedy o czas poprosił Żan Tabak. Po powrocie na parkiet impuls naszej drużynie dał Michał, który popisał się akcją „2+1”. Po chwili oczka dorzucił Jarosław Zyskowski i ponownie mieliśmy dwucyfrową przewagę. Nasz zespół kontrolował przebieg boiskowych zdarzeń. Groziliśmy celnymi próbami zarówno z dystansu, jak i spod kosza. Po trójce Rolo było już 43:25, ale w ostatnich trzech minutach pierwszej połowy ekipa z Dąbrowy Górniczej nadrobiła pięć punktów i na przerwę schodziliśmy przy wyniku 45:32.

Po zmianie stron na parkiecie oglądaliśmy zacięte zmagania. Najważniejszy był jednak fakt, iż żółto-czarni utrzymywali komfortową przewagę. Pomagały im w tym m.in. celne próby Camerona, Michała i Rolo czy efektowne akcje Wesa. W 28 minucie lepszy fragment zanotował MKS, który zdobył cztery oczka z rzędu. O czas poprosił trener Tabak, ale Dąbrowa Górnicza poszła za ciosem. Na 10 minut przed końcową syreną prowadziliśmy, ale już tylko 61:57.

Start czwartej kwarty należał do Andrzeja Pluty. 22-latek dwukrotnie przymierzył celnie zza łuku i tym samym zatrzymał na chwilę „pościg” Dąbrowy. Goście nie poddawali się, ale kiedy kolejną trójkę dołożył tym razem Jarosław Zyskowski było 72:65 i z przerwy skorzystał Jacek Winnicki. Nie wytrąciło to koszykarzy Trefla. Ciężar naszej gry na barki wziął amerykański duet Wesley-Glynn. Ich skuteczne akcje pozwoliły nam wrócić do dwucyfrowej przewagi. Kiedy na niespełna minutę rozgrywający nie pomylił się na linii rzutów wolnych i było 83:71 stało się jasne, że Trefl Sopot zapisze na swoim koncie drugie zwycięstwo w sezonie 2022/2023!

Trefl Sopot: Gordon 17 (12 zb.), Pluta 14, Kolenda 13, Wells 2 (9 as.), Urbaniak 0 oraz Freimanis 17, Watson 16, Zyskowski 8, Rompa 0, Malesa 0

Trefl Sopot SA

Nauka Jest OK
Poprzedni artykułPorażka na rozpoczęcie sezonu
Następny artykułKrótszy czas pracy nie wpłynie negatywnie na wysokość zarobków obywateli
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze