Jest zgoda na pomnik Hołdu Pruskiego

Olsztyńscy radni wyrazili zgodę na ustawienie monumentu upamiętniającego historyczne wydarzenie. Decyzja zapadła podczas czwartkowej (7 grudnia) nadzwyczajnej sesji Rady Miasta.

Inicjatorem przedsięwzięcia jest Społeczny Komitet Budowy Pomnika Hołdu Pruskiego w Olsztynie. Uchwała w tej sprawie wróciła na posiedzenie rajców, bowiem w marcu została zdjęta z porządku obrad.

– Brak pogłębionej dyskusji na pewno był powodem, że w marcu takie, a nie inne stanowisko zajęła Rada Miasta – powiedział prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz. – W międzyczasie rozmawiałem z pomysłodawcami, którzy poczynili dalsze działania, by móc zrealizować swój pomysł. Uznałem, że powinniśmy wrócić do tematu.

W 2025 roku będą obchody 500. rocznicy Hołdu Pruskiego. Inicjatorzy chcą upamiętnienia tamtych wydarzeń i – jak zaznaczają – są świadomi znaczenia dla Warmii i Mazur hołdu i traktatu krakowskiego.

– Chcemy postawić pomnik historii, a nie pomnik opiniom na jej temat – mówi Wiesław Pancer ze Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Hołdu Pruskiego. – Zostałby ustawiony w pobliżu miejsca, gdzie przed laty była Brama Młyńska. Tam Krzyżacy forsowali mury miasta i przegrali. Teraz w tym miejscu Hohenzollern klęczałby przed Zygmuntem I Starym.

To obszar od strony zamku na zapleczu budynków umiejscowionych przy Targu Rybnym.

– Wskazana lokalizacja ma charakter tymczasowy – mówi zastępca dyrektora Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Olsztyna, Anna Łukaszewicz. – Komitet będzie wnioskować o przeniesienie pomnika na teren objęty projektem uczytelnienia i ekspozycji fortyfikacji Starego Miasta, po zrealizowaniu inwestycji.

Przybliżone parametry pomnika to 4 m wysokości, w tym dwumetrowy cokół i postacie o zbliżonych parametrach. Długość podstawy cokołu to 3,2 m, a szerokość 1,5 m.

W głosowaniu 13 radnych było za wydaniem zgody, jedna radna przeciw, a sześcioro wstrzymało się od wyrażenia opinii.


Poprzedni artykułŚwiąteczne Stare Miasto
Następny artykułMożna mieć poglądy zbliżone do Janusza Korwina-Mikke i wygrać wybory! Czy Polacy kiedyś porzucą swoją bezpieczną strefę komfortu i wiarę w socjalizm?
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze