Na elbląskich cmentarzach pochowano 32 Akowców, których groby są wpisane do ewidencji Instytutu Pamięci Narodowej. Są wśród nich odznaczeni Virtuti Militari: Bolesław Nieczuja Ostrowski, Jan Latała, Stanisław Dudziński, Stanisław Wilczewski. Warto wspomnieć o Genowefie Schlichtinger, jedynej elblążance odznaczonej Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Była ona łączniczką gen. „Wilka”.
Elbląski Komitet Upamiętniania Weteranów, Stowarzyszenie Oficerów Więziennictwa i Związek Piłsudczyków wraz zaproszonymi uczestnikami uczcili pamięć elbląskich Akowców, pochowanych na elbląskich cmentarzach. Honorowymi gośćmi byli: Pani Aleksandra, synowa gen. Nieczuja – Ostrowskiego oraz Krzysztof Żynda, mąż siostrzenicy Bolesława Kołtuna, Akowca i łagiernika.
Uczestnicy przeszli od bramy przy parkingu do Krzyża Katyńskiego i tam rozpoczęła się oficjalna część uroczystości. Stało się to nieprzypadkowo, bowiem Akowcy po zakończeniu wojny zamiast podziękowań byli prześladowani przez nowego sowieckiego okupanta i polskich zdrajców. Bolesław Nieczuja -Ostrowski odznaczony Virtuti Militari, skazany przez sprzedajny sąd na dwukrotną karę śmierci, na szczęście niewykonaną. Podobne były losy, choć nie tak tragiczne, innych kawalerów tego najcenniejszego odznaczenia: Stanisława Wilczewskiego, Jana Latały Andrzeja Żelaznego i Stanisława Dudzińskiego.
Pamiątką uroczystości jest wspólne zdjęcie. Uczestnicy prezentują portrety elbląskich Akowców: Powstańców Warszawskich, żołnierzy Okręgu Nowogródzkiego, Wileńskiego i Krakowskiego.
Następnie wszyscy przeszli do grobów: Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego, Jana Gustawa Rudzkiego, Alojzego Chuchro i Bolesława Kołtuna.
Uroczystość zakończyła modlitwa w intencji wszystkich elbląskich Akowców.






Grażyna Wosińska, przewodnicząca Elbląskiego Komitetu Upamiętniania Weteranów


