Wojna USA i Izraela w skutek ich ataku na Iran sprawiła, że na całym świecie ceny paliw wystrzeliły w górę. Szalona decyzja Prezydenta USA Donalda Trumpa wywołała wzrost cen ropy na giełdach oraz umocniła dolara co wpływa na to, że kierowcy nie mają łatwego życia. Wiele krajów, w tym Polska, wprowadziły mechanizmy próbujące złagodzić ból kierowców. Burmistrz Braniewa Tomasz Sielicki również chce wesprzeć i wpadł na unikalny pomysł na skalę kraju.
Przypomnijmy w tym tygodniu Premier Donald Tusk wprowadził obniżkę VAT na paliwa oraz uruchomił ceny maksymalne dla ON i benzyny bezołowiowej 95. Wielu ucieszyła ta decyzja, gdyż przed świętami Wielkiej Nocy jest to spora ulga dla domowych budżetów.
Burmistrz Braniewa Tomasz Sielicki uważa, że w tej niespodziewanej sytuacji trzeba pójść o krok dalej niż tylko zadowolić się decyzją rządu i Premiera Donalda Tuska.
Uważam, że działania rządu to krok w dobrą stronę. Jednakże wielu mieszkańców dalej podczas rozmów ze mną mówi, że żyje im się ciężko mimo chwilowych obniżek przed świętami na stacjach. Wielu braniewian dojeżdża do pracy i wydaje sporo na paliwo. Dlatego też postanowiłem uruchomić lokalny bon „Paliwo +”. Każdy braniewianin otrzyma raz w miesiącu bon paliwowy o wartości 500 złotych. W kolejnych miesiącach bon będzie się zmniejszał o 100 złotych, czyli w drugim miesiącu będzie to 400 złotych, trzecim 300 złotych itd. Wszystko po to by przez najbliższe miesiące pomóc kierowcom z Braniewa i naszym rodzinom. – mówił Tomasz Sielicki, burmistrz Braniewa.
Powyższy artykuł został opublikowany 1 kwietnia 2026 r. i był rodzajem żartu z okazji Prima Aprilis. Większość lub całość powyższych informacji nie jest zgodna z prawdą, stanowi jedynie 1 kwietniowy żart.


