Polska poza Unią Europejską to będzie słaby marginalny kraj w Europie… Prawo weta w Unii Europejskiej należy ograniczyć do minimum!

W naszym stałym cyklu „od lewego do prawego” tradycyjnie zadajemy pytania lokalnym politykom z różnej strony sceny politycznej na ten sam temat. Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Nie może więc być innego pytania niż o kierunek i rolę Polski w Unii Europejskiej. Poniżej odpowiedzi udzielił Bartosz Grucela, partia RAZEM

Pytanie brzmiało:

W ostatnim czasie spada poparcie Polaków dla Unii Europejskiej. Znamiennym było również to, że 20 rocznica Polski w Unii Europejskiej nie była jakoś wyjątkowo obchodzona na szczeblu krajowym czy regionalnym w samorządach. Brakowało wielkich uroczystości. Jest to trochę spowodowane ostatnimi zmianami globalnymi i różnymi reformami jakie Unia Europejska zapowiada w ostatnim czasie m.in. zielony ład, pakt migracyjny, postulaty zniesienia krajowego weto czy próby wprowadzenia wspólnych podatków, wspólnej polityki zagranicznej lub wspólnej armii. Jedni to krytykują, inni widzą w tym wiele plusów w obecnym chwiejnym świecie. Jak w zmieniającej się Unii Europejskiej powinna zachować się Polska? Co jest najlepszym rozwiązaniem dla naszego kraju na najbliższe lata: podążanie za zmianami jakie proponuje Unia Europejska, reforma Unii Europejskiej czy opuszczenie Unii Europejskiej śladem Wielkiej Brytanii?

Polska poza Unią Europejską to będzie słaby marginalny kraj w Europie… Prawo weta w Unii Europejskiej należy ograniczyć do minimum!

Jakiekolwiek myślenie czy proponowanie przez Polskę opuszczenia Unii Europejskiej to działanie na szkodę polskiej racji stanu. Polska poza Unią Europejską to będzie słaby marginalny kraj w Europie. Prosty przepis na utratę motoru rozwojowego w postaci wspólnego rynku. Zaproszenie dla wrogich naszemu krajowi sił ze wschodu by raz jeszcze roztoczyć kuratelę nad naszym krajem.

Sama Wielka Brytania, która opuszczała UE myśląc, że teraz będzie ponownie wielka zmaga się z ogromnymi wyzwaniami społecznymi i budżetowymi. Za pół roku w Zjednoczonym Królestwie wybory, w których sromotną porażkę poniosą Konserwatyści, a to oni doprowadzili do wyprowadzenia tego wyspiarskiego kraju ze struktur UE.

Wojna w Ukrainie, kryzys klimatyczny, napięcia geopolityczne i nowe wojny. Zwiększająca się presja migracyjna. To kryzysy, z którymi radzić sobie musi współczesny świat, w tym Polska. Jednocześnie rośnie rozwarstwienie społeczne – bogaci stają się bogatsi w kosmicznym tempie. Kryzys mieszkaniowy powoduje, że setki tysięcy młodych europejczyków nie ma dachu nad głową. Na naszych oczach kończy się mit o globalnej sile wolnego rynku.

Z tymi wyzwaniami Polska na pewno nie jest w stanie poradzić sobie sama. Odpowiedzią jest silna, zintegrowana i niezależna Europa – UE powinna być liderką sprawiedliwej transformacji energetycznej, dobrych usług publicznych, poszanowania praw człowieka. Aby być niezależnym Europa musi ponownie się zreindustrializować i rozwijać się technologicznie. Ale by móc to zrealizować – Unia Europejska musi się też zmienić. Funkcjonowanie całej wspólnoty na takich samych zasadach powoduje, że zbyt często UE nie funkcjonuje właściwie. A proces podejmowania decyzji jest rozmyty. Potrzebujemy głębszej integracji i bardziej demokratycznych metod podejmowania decyzji.

Oznacza to, że prawo weta należy ograniczyć do minimum. Każde polskie dziecko, które uczyło się w szkole o “liberum veto” wie że nie jest to skuteczne prawo. Zasada jednomyślności stała się dla krajów takich jak Węgry bronią do blokowania procesu decyzyjnego i uzyskiwania daleko idących koncesji za pomocą zakulisowych umów. Na taki autorytarny szantaż po prostu nie możemy się dalej godzić.Potrzebujemy także wypracować nową formułę głosowania w Radzie, która ograniczyłaby wpływ największych państw UE — Niemiec i Francji.

Tak chce po tych wyborach zmieniać Unię partia Razem i Lewica. Nasze świetne kandydatki – Zofia Malisz, Dorota Kolarska, Maciej Konieczny będę realizować prodemokratyczną zmianę w UE by decyzje wpływające na życie dziesiątek milionów europejskich obywateli nie zapadały w zamkniętych salonach dyplomatów, a były przedmiotem otwartej debaty.

Bartosz Grucela, partia RAZEM

POZNAJ ODPOWIEDZI POLITYKÓW Z INNYCH PARTII POLITYCZNYCH

Poprzedni artykuł10.000 kilometrów w 30 dni
Następny artykułWATCH DOCS – startujemy już dzisiaj!
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze