Wczoraj wieczorem pierwsze spotkanie w nowym sezonie PGNiG Superligi rozegrały szczypiornistki elbląskiego Startu. W pierwszej kolejce podjęły one Młyny Stoisław Koszalin. Przed spotkaniem ciężko było wskazać faworyta. Co prawda oba zespoły mierzyły się ze sobą w okresie przygotowawczym ale przez braki kadrowe w tamtych spotkaniach ciężko było ocenić możliwości obu drużyn.

Spotkanie od pierwszych minut było bardzo wyrównane. Po początkowej niemocy strzeleckiej po obu stronach początek spotkania zawodniczki toczyły walką bramka za bramkę. Z czasem niewielką przewagę zyskały przyjezdne, które odskoczyły na 3 bramki. Elblążanki jednak nie zamierzały odpuścić i dążyły do odrobienia strat. Po 30 minutach było 10:12 dla przyjezdnych.

W drugiej połowie zawodniczki Startu szybko doprowadziły do wyrównania. Niestety później dwubramkową przewagę znów osiągnęły przyjezdne. Szczypiornistki z Elbląga niesione głośnym i żywiołowym dopingiem publiczności i tym razem odrobiły stratę oraz wyszły na prowadzenie jednobramkowe prowadzenie. Od tego momentu gra była wyrównana z małą przewagę elblążanek który utrzymały ją do końca. Ostatecznie to zawodniczki Startu po 60 minutach wybuchły wraz z licznie zgromadzoną publicznością wybuchły radością a tablica wyników wskazywała 25:24.

Elblążanki czeka teraz wyjazdowe spotkanie. W najbliższy weekend Start uda się do Kobierzyc na spotkanie z miejscowym KPR-em. Kolejne spotkanie przed własną publicznością elblążanki zagrają 18 września, kiedy podejmą MKS Zagłębie Lubin

EKS Start Elbląg – Młyny Stoisław Koszalin 25:24 (10:12)

Nasza Dieta
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze