Inwestycja przekopu przez Mierzeję Wiślaną i rozwój portu w Elblągu budził emocje od lat. Koszt przedsięwzięcia to blisko 2 miliardy złotych. By inwestycja w pełni spełniała swoją rolę pozostało jeszcze parę znaków zapytania.

To historyczna chwila dla Polski – uniezależniamy się od Rosji

Każda wielka inwestycja budzi zawsze duże emocje. Nie ma jednak co zaprzeczać, że ukończenie przekopu zmienia strategiczną rolę Polski w regionie. Otwarcie 17 września nie było przypadkowe. W 83 rocznicę sowieckiej napaści na Polskę w II wojnie światowej, uniezależniamy się od Rosji jeśli idzie o żeglugę wodną w naszym regionie. Celem inwestycji było skrócenie, pogłębienie i uproszczenie morskiego szlaku na Bałtyku, omijając Cieśninę Piławską na terytorium Rosji. Teraz polskie jednostki pływające dzięki nowej drodze wodnej łączącą Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską nie będą musiały pytać Rosjan o zgodę
na przepłynięcie przez Cieśninę Piławską.

Państwo, które rozumie swój potencjał, swoją historię, swoje znaczenie nie może sobie pozwolić na to, żeby być państwem zależnym. Nie może sobie pozwolić na to, by ktoś inny decydował o jego ważnych, strategicznych sprawach. (…) Jeszcze trochę pracy zostało, ale ten element najważniejszy, czyli kanał umożliwiający przepłynięcie jest gotowy. – powiedział w dniu otwarcia Prezydent Polski Andrzej Duda.

Wierzę, że to początek czwartego portu RP, wierzę, że to nowy impuls dla rozwoju tej ziemi, ale przede wszystkim wierzę, że to kolejny akt tego, co było przez bardzo długie lata naszym marzeniem, także po 1989 roku, by Polska była naprawdę niepodległa, naprawdę suwerenna, by była silnym, poważnym, liczącym się państwem – mówił do zgromadzonych Prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS na realizację swoich marzeń będzie jeszcze musiał poczekać. By port w Elblągu mógł w pełni funkcjonować należy jeszcze dokończyć trwającą już budowę mostu obrotowego nad rzeką Elbląg w Nowakowie oraz dokończyć pogłębienie ostatnich 900 metrów nowego toru wodnego prowadzącego do portu w Elblągu. Ostatnia kwestia budzi największe kontrowersje. Chodzi o to kto ma finansować pogłębienie ostatnich 900 metrów: rząd czy samorząd? Docelowo kanałem mają się poruszać jednostki o zanurzeniu do 4,5 metrów, długości do 100 metrów i szerokości do 20 metrów. Bez wspomnianego pogłębienia takich szans dla elbląskiego portu nie ma…

Artykuł pochodzi z najnowszego wydania Gazety Bogaty Region. Chcesz zobaczyć resztę artykułów?
Kliknij i zobacz wersję e-wydania Gazety Bogaty Region

Nauka Jest OK
Poprzedni artykułElblążanie wściekli na koncert TVP w Elblągu – Mogli rozdawać za darmo szczudła dla widzów!
Następny artykułStart pokonał kolejnego beniaminka i awansował na 2 miejsce w tabeli
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze