Zazwyczaj znana nam jest cena bochenka chleba w zależności od jego jakości, rodzaju i miejsca gdzie robimy zakupy. Choć ceny te rosną z roku na rok, nie mamy chyba powodów do narzekań patrząc jak drogi chleb można kupić w Hiszpanii. Jest bowiem na świecie chleb, którego cena może zaskoczyć. W małej miejscowości Algatocin koło Malagi w hiszpańskiej Andaluzji wypiekany jest chleb, który kosztuje bagatela 1480 euro czyli ponad 6500 złotych za bochenek, a waży zaledwie 400 gram. Skąd taka cena?

Nie będzie zaskoczeniem, że do wypieku tego chleba wykorzystuje się najlepsze składniki. Do jego produkcji używa się Organicznej mąki z komosy ryżowej, nasion chia, płatków owsianych i suszonego pomidora, stosuje się twardą wodę z gór Algatocin, słodzony jest tzw. suchym miodem i doprawiany ręcznie wydobywaną solą kamienną.

Nic z tych składników nie sprawia jednak, że tak wysoka cena była adekwatna. Zgadza się, są jeszcze składniki które dodają temu pieczywu czegoś niespotykanego w innych produktach. Piekarze produkujący ten chleb używają również jadalnego złota oraz srebra, które pojawiają się w postaci pyłu, płatków oraz listków.

Co ciekawe dodatki te poza dodaniem produktowi prestiżu zdaniem właściciela piekarni, Juana Manuela Moreno mają również inne walory. Złoto i srebro choć nie mają smaku, to mają korzystne działanie dla organizmu, pomagają wyeliminować toksyny oraz spowalniają starzenie się skóry. Stosowano je już w celach leczniczych w Chinach w 2500 roku p.n.e.

Na najdroższy chleb świata nie brakuje klientów. Na taki luksus decydują się jednak najbogatsi, czyli głównie klienci z krajów arabskich, Chin, Rosji. Z ZEA często wysyłają samoloty, by odebrać bochenki i zawieść je do Dubaju. Co ciekawe w planie jest jeszcze droższy chleb, który ma być zrobiony na indywidualne życzenie klienta, a jego cena sięgnąć może aż 10 tysięcy euro za kilogram.

Chcielibyście spróbować takiego chleba?

Źródło: rmf24.pl
foto: screen youtube

Nasza Dieta
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze