Koncert na pożegnanie roku „Miłość niejedno ma imię”

Oranżeria Kultury – Miejska Biblioteka Pedagogiczna w Lidzbarku Warmińskim tradycyjnie pożegnała stary rok koncertem. Dyrektor Anna Puszcz dziękowała Lidzbarczanom za edukacyjno-kulturalną współpracę i obecność na wydarzeniach placówki. Wystąpili artyści zawodowo związani z Operą Lubelską, którzy zaprezentowali repertuar operowo-musicalowy.

Koncert na pożegnanie roku zawsze odbywa się w czasie międzyświątecznym, jest wyjątkowy i bogaty w dobre emocje. Tegoroczny zatytułowany „Miłość niejedno ma imię” został brawurowo wykonany przez rodzinny duet muzyczny: Dorotę Szostak-Gąskę – mezzosopran oraz Jakuba Gąskę – tenor z towarzyszeniem akompaniamentu pianistki Alesii Aleksandrowicz. Gościnnie wystąpił dziewięcioletni Jan Gąska – utalentowany syn pary śpiewaków dając popis umiejętności wokalnych oraz gry na fortepianie i skrzypcach. Wartością dodaną całości występu był fakt, że pani Dorota z urodzenia jest Lidzbarczanką, a w Oranżerii Kultury, po raz pierwszy zaśpiewała w rodzinnym mieście, co z entuzjazmem i wzruszeniem przyjęła lidzbarska publiczność.

Koncert rozpoczął się od duetu „Usta milczą, dusza śpiewa” z operetki Franza Lehára „Wesoła wdówka”. W dalszej części usłyszeliśmy między innymi kompozycje z: „Ptasznika z Tyrolu”, „Księżniczki Czardasza”, czy „Cygańskiej miłości”. Nie zabrakło też melodii ze znanych musicali europejskich i amerykańskich, na czele z przepiękną pieśnią „Memory” pochodzącą z musicalu „Cats”. Artyści wykonali najpiękniejsze arie operetkowe oraz popularne przeboje musicalowe śpiewając i tańcząc na przemian. Śpiewali w czterech językach: polskim, angielskim, niemieckim, a nawet jidysz, w którym zabrzmiał utwór „Bay mir bistu sheyn” zaczerpnięty z musicalu „Men ken lebn nor men lost nisht”. Publiczność zgotowała owacje na stojąco – wielkimi brawami nagradzając dynamiczne show muzyczne i przepiękne, liczne stroje sceniczne. Artyści zakończyli koncert muzycznymi życzeniami w postaci piosenki „Dzień jeden w roku” z repertuaru Czerwonych Gitar oraz bisem „Usta milczą…” wykonanym wspólnie z publicznością.

Było, jak być powinno: cudownie, magicznie, z pamięcią o wszystkich wydarzeniach i współpracujących z oranżerią.

Poprzedni artykułOrszak Trzech Króli 2026
Następny artykułGotujemy razem z historią. Warmiński Chrupak nagrodzony, ruszają zapisy na pokazy kulinarne”
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze