W poniedziałek, 23 marca, Ruch Obywatelski Nowy Elbląg wraz z przedstawicielami środowisk działających na rzecz osób z niepełnosprawnościami, podczas konferencji prasowej zwołanej przed elbląskim dworcem, zapowiedział złożenie do PKP wniosku o poprawę dostępności infrastruktury. W spotkaniu wziął udział Mateusz Majkut – członek Rady Dostępności przy Ministrze Funduszy i Polityki Regionalnej oraz były doradca Marszałka Sejmu RP ds. dostępności w latach 2024–2025. Przybył on do Elbląga pociągiem, co samo w sobie obnażyło problemy i braki w infrastrukturze.
Podczas konferencji zwrócono uwagę na wiele niedogodności. Podstawową barierą jest brak wind – osoby niepełnosprawne muszą korzystać z przejścia podziemnego wyposażonego jedynie w schody. Osoby na wózkach mogą co prawda skorzystać z przejścia nad torami, ale jest to możliwe wyłącznie w asyście obsługi. Kolejnym problemem są zbyt niskie perony, niedostosowane do pociągów dalekobieżnych.
Inną kwestią jest słaba dostępność informacji. Zdaniem organizatorów komunikaty głosowe są często słabo słyszalne nawet dla osób bez wad słuchu, a na peronach brakuje tablic elektronicznych informujących o opóźnieniach czy zmianach w ruchu pociągów.
Jako przykład barier przytoczono podróż Mateusza Majkuta. Nie mógł on przyjechać bezpośrednio pociągiem PKP Intercity z powodu zbyt dużej różnicy poziomu między peronem a wyjściem z wagonu – musiał przesiąść się w Malborku na pociąg regionalny. Zdaniem Majkuta to jasny dowód na to, że stopień sprawności ruchowej pasażera decyduje o tym, jaki pociąg może on wybrać.
Zaznaczył przy tym: „To jest o tyle niekomfortowe, że muszę planować wyjście z domu pod konkretny pociąg. Mamy XXI wiek, tak nie powinno być. Wiele miast powiatowych poradziło już sobie z tym problemem. Chciałbym, aby dworzec w Elblągu również był w pełni dostępny”.
Kolejnym problemem, który dotyczy ogólnopolskiego systemu kolei, jest długi czas oczekiwania na asystę. Aby z niej skorzystać, pasażer musi zgłosić taką potrzebę przynajmniej 24 godziny przed podróżą, a na samym dworcu pojawić się co najmniej 30 minut przed odjazdem. Takie zasady, zwłaszcza dla osób często podróżujących, są bardzo uciążliwe.
Organizatorzy podkreślili, że ich uwagi nie są zarzutami wobec obsługi dworca, która stara się pomagać pasażerom najlepiej jak potrafi. Jako wzorce do naśladowania wskazano dworce w Malborku czy Ostródzie, które przeszły już udaną modernizację.


