Żołnierze 43 batalionu lekkiej piechoty w Braniewie zostali przeszkoleni przez policjantów z praktycznego zastosowania policyjnej aplikacji Siron, służącej do poszukiwania osób zaginionych.

Szkolenie żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej z Braniewa przeprowadzili policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie i Komendy Powiatowej Policji w Braniewie. Oprócz żołnierzy w szkoleniu uczestniczyli także funkcjonariusze Straży Granicznej.

ABC poszukiwania zaginionych

Nim terytorialsi wyruszyli w las w okolicach podfromborskiej Baranówki przeszli najpierw kilkugodzinne szkolenie teoretyczne. W pierwszej części dotyczyło ono taktyki prowadzenia poszukiwań osób zaginionych w terenie. Żołnierze dowiedzieli się o etapach poszukiwań (od przyjęcia zawiadomienia o zaginięciu, zaalarmowaniu odpowiednich sił, wyznaczeniu obszarów do poszukiwań i sprawdzenia terenu), poprzez warunki bezpieczeństwa, gdzie nie powinno się wchodzić (np. bagna), czego unikać i w jaki sposób informować o odnalezionych przedmiotach lub o fakcie odnalezienia osoby (zarówno żywej, jak i martwej).

Polska aplikacja do poszukiwania

Część druga dotyczyła aplikacji Siron, jej możliwości i obsługi. Policyjna aplikacja Siron, przeznaczona do poszukiwania osób zaginionych w terenie, stworzona została przez polskiego młodego informatyka. Warmińsko-mazurscy policjanci korzystają z niej od niemal roku.

Aplikacja zapewnia dwukierunkową łączność – zarówno sztab, jak i poszukujący wiedzą, gdzie są i jakie sektory, z jaką dokładnością, zostały przeszukane. Do tego wykorzystywana jest łączność GPS i internet.

Dany sektor przeszukuje 3-osobowy zespół. Jedna z tych osób obsługuje aplikację i śledzi dokładność poruszania się w terenie. Dwie pozostałe skupiają się na obserwowaniu terenu i poszukiwaniach. Zespół pokonuje wyznaczony sektor, zaś jego trasa zapisuje się na mapie. Dzięki temu widać, gdzie poszukujący nie dość dokładnie sprawdzili teren i w związku z tym muszą w te miejsca powrócić.

Sprawdzian w praktyce

Po części teoretycznej żołnierze 43blp zostali podzieleni na trzyosobowe zespoły. Każdy zespół wyposażony był w telefon komórkowy z zainstalowaną aplikacją. Po ich zsynchronizowaniu z bazowym komputerem w sztabie oraz wyznaczeniu sektorów, żołnierze ruszyli na poszukiwania osoby zaginionej. W tym przypadku był to manekin ukryty w lesie.

Zespół prasowy 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej

Fot. 4W-MBOT

Nauka Jest OK
Poprzedni artykułRowerzysta, który miał 2 promile… alkoholu
Następny artykułDzielnicowa z wizytą u przedszkolaków
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze