Olimpia lepsze od Stomilu. Teraz na drodze elblążan w WWP Tęcza Biskupiec

W środę w Olsztynie w ramach rozgrywek wojewódzkiego Pucharu Polski zmierzyły się zespoły Stomilu Olsztyn i Olimpii Elbląg. W tym sezonie zespoły te na co dzień rozgrywają swoje mecze na różnych poziomach rozgrywek, ale za każdym razem gdy zdarzy im się zmierzyć mecze te wywołują szczególne emocje oraz mobilizują kibiców. Nie było inaczej i tym razem i na olsztyńskim obiekcie pojawiło się blisko 3000 kibiców.

Spotkanie to rozpoczęło się bardzo intensywnie. Już w 3 minucie na prowadzenie wyszli gospodarze, którzy po kontrze wyszli na prowadzenie za sprawą szczęśliwego trafienia Filipa Wójcika. Żółto-biało-niebiescy jednak szybko doprowadzili do wyrównania. Już w 9 minucie po trafieniu Dawida Czeplińskiego tablica wyników wskazywała 1:1. Na kolejne trafienie trzeba było czekać do drugiej połowy. W 63 minucie padła druga bramka dla gości. Jak się później okazało decydujące trafienie dające awans do kolejnej rundy zdobył Oskar Kordykiewicz.

Teraz Dumie Warmii pozostanie walka o awans do III ligi a przed elblążanami kolejne starcie w WPP. Olimpię czekać kolejne wyjazdowe starcie. Tym razem elblążanie zmierzą się 22 kwietnia w Biskupcu z miejscową Tęczą a jeśli pokonają tego rywala to o finał powalczą ze zwycięzcą rywalizacji pomiędzy Naki Olsztyn a Startem Nidzica. Zanim to jednak się stanie elblążan czeka spotkanie z liderem III ligi, drugim zespołem Legii Warszawa. Mecz ten poza emocjami sportowymi z pewnością będzie odwrotnie niż środowe spotkanie meczem wielkiej przyjaźni pomiędzy Olimpią a Legią. Stomil z kolei zmierzy się ponownie z Olimpią. Tym razem będą to jednak występujące w IV lidze rezerwy żółto-biało-niebieskich.

Stomil Olsztyn – Olimpia Elbląg 1:2 (1:1)
Filip Wójcik (3), – Dawid Czapliński (9), Oskar Kordykiewicz (62)

Poprzedni artykułZarolkuj się w bibliotece
Następny artykułMoc radosnej zabawy – kwietniowe zajęcia dla dzieci w bibliotece
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze