Od czerwca promy Stena Line będą odpływać z nowego terminalu przy ul. Polskiej. Dzięki temu na trasie Gdynia-Karlskrona pojawią się największe statki na Bałtyku. Jednostka „Stena Spirit” jest już po kolejnej, udanej próbie cumowania w nowym miejscu. 

Od czerwca promy Stena Line przeniosą się do nowego, publicznego terminalu promowego w Porcie Gdynia. Jednostka „Stena Spirit”, która pływa na trasie Gdynia-Karlskrona, jest już po kolejnej próbie cumowania przy nabrzeżu przy ul. Polskiej.

Jak już informowaliśmy na stronie, wkrótce na trasie Gdynia-Karlskrona pojawią się dwa promy ro-pax klasy E-Flexer. Przewoźnik Stena Line podjął taką decyzję w odpowiedzi na zwiększone zapotrzebowanie na przewozy w rejonie Morza Bałtyckiego.

Dwie nowe jednostki rozpoczną operacje zaraz po przybyciu ze stoczni, gdzie obecnie trwa końcowy etap ich budowy. Będą to jedne z największych promów na Bałtyku w regularnej żegludze. Dzięki wyjątkowemu rozmiarowi – mają 240 m długości – każdy z nich może zabrać nawet 1 200 pasażerów oraz do 3 600 metrów ładunków, a więc dwa razy więcej niż te obecnie pływające z Gdyni. E-Flexery to statki nowej generacji: energooszczędne, wydajne i ekologiczne.

Pierwszy prom klasy E-Flexer rozpocznie kursowanie już w połowie lipca, a drugi w listopadzie. Ze względu na szczególnie wzmożony popyt na przewozy towarowe w południowej części Morza Bałtyckiego, firma Stena Line zdecydowała, że E-Flexery będą tam najlepiej wykorzystane. Natomiast zmodernizowane statki „Stena Scandica” i „Stena Baltica” będą nadal obsługiwać trasę między Nynäshamn i Ventspils.

Na nowym terminalu przy ul. Polskiej zakończyły się prace budowlane i trwają odbiory techniczne. Ponadto – na życzenie armatorów – prowadzone są jeszcze dodatkowe prace związane z wyposażeniem terminala, zgodnie z przekazanymi przez przewoźników wymaganiami.

Nowy terminal dostosowano do obsługi promów o długości 240 m – o jedną trzecią dłuższych niż obecne jednostki Stena Line, które teraz cumują przy ul. Kwiatkowskiego 60. Będzie to możliwe dzięki nowoczesnej rampie ro-ro, która jednocześnie zwiększy zdolności przeładunkowe Portu Gdynia – coraz bardziej konkurencyjnego miejsca w regionie Morza Bałtyckiego.

Poza tym sprzyjająca lokalizacja znacznie ułatwi manewrowanie promów o długości 240 metrów. Skróci się również czas związany z zawinięciem statku do portu – liczony od rozpoczęcia cumowania do jego wyjścia. Łączny czas manewrów nie przekroczydwóch godzin.

Przy realizacji inwestycji w ramach zrównoważonego rozwoju i idei #greenport, możliwe będzie zasilanie statków w czasie postoju z lądu, co spowoduje całkowitą redukcję spalin.

Wartość inwestycji to ponad 290 mln zł, z czego dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej wynosi 116,8 mln zł.

Magdalena Śliżewska
fot. Tadeusz Urbaniak/Port Gdynia

Nasza Dieta
Poprzedni artykułTransport Week ze zniżką do 23 kwietnia
Następny artykułSzkoła sportowa się zmienia
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze