Brak ofert na prąd w Gdańsku

Gdańsk. W siedzibie Rady Miasta odbyła się konferencja z udziałem Prezydent Aleksandry Dulkiewwicz, oraz wiceprezydentów Piotra Borawskiego i Piotra Grzelaka dotycząca braku ofert na dostawy prądu dla Gdańska.

W czwartek, 29 września o godz. 10.00 minął termin składania ofert w przetargu na energię elektryczną na rok 2023, w metropolitalnej grupie zakupowej Gdańska. Żadna firma nie odpowiedziała na przetarg, który zgodnie z prawem został unieważniony.

Gdańsk w tym roku przeznaczył na zakupu energii elektrycznej kwotę 47 milionów złotych. Podstawowe usługi publiczne, takie jak edukacja, oświetlanie ulic, dostawa wody, odbiór ścieków, czy komunikacja publiczna generują największe zużycie prądu. Nie wiedząc o tym, jaka część z tych usług będzie objęta stawką osłonową, ciężko skalkulować ofertę i wyjść naprzeciw z możliwością kolejnego postępowania czy negocjacji z wolnej ręki.

– Dzisiaj do godziny dziesiątej był czas na składanie ofert na dostawę energii na rok 2023. Nie wpłynęła żadna oferta – mówiła podczas konferencji Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. – Gdańsk i metropolitalna grupa zakupowa stoją przed wielkim wyzwaniem, jakim będzie zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego dla mieszkanek i mieszkańców Gdańska, ponowne rozpisanie przetargu, czy wybór oferty z wolnej ręki. Informacje, które docierają do nas z Sejmu za pośrednictwem mediów są takie, że mamy dzisiaj w Polsce wielki chaos – dodała.

Gdańsk zamawia energię w grupie zakupowej, do której należą przedsiębiorstwa działające na terenie miasta, m.in. Gdański Ośrodek Sportu, Gdańskie Autobusy i Tramwaje, ZOO, czy dostawca wody i ścieków oraz prawie 70 gmin otaczających Gdańsk. Przetarg na dostawę energii ogłaszany jest co roku w okresie wakacyjnym. W tym roku, ze względu na monitorowanie sytuacji na rynku energii elektrycznej pod kątem zmian legislacyjnych, przetarg został ogłoszony we wrześniu.

– Wszyscy nasi doradcy, również firmy i osoby, z którymi współpracujemy i rozmawiamy w ramach grupy zakupowej mówią o tym, że bardzo ciężko będzie znaleźć konkretną ofertę, nie obarczoną wszystkimi ryzykami jakie mamy w tej chwili. Rządzący stworzyli taką sytuację prawną, w której nie wiemy, jakie części z usług, które są objęte zakupem prądu przez Gdańsk i wszystkich partnerów współpracujących, będą objęte stawką osłonową, mówił Piotr Borawski, zastępca prezydenta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu.

Paulina Chełmińska
Urząd Miejski w Gdańsku


Poprzedni artykułPięćdziesiątka Pawlaka
Następny artykułBaltic Cup – został już tylko tydzień!
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze