Walka do końca i przełamanie Kociewskich Diabłów

Za nami kolejne spotkanie Kociewskich Diabłów. W niedzielne popołudnie koszykarze ze Starogardu zmierzyli się na wyjeździe z liderem 1 ligi, Górnikiem Wałbrzych Książ. Zawodnicy ze stolicy Kociewia podchodzili do tego spotkania po dwóch porażkach z rzędu. Faworytem tego spotkania z pewnością byli gospodarze.

Kociewskie Diabły nie zamierzały jednak oddać pola faworyzowanym gospodarzom i postarać się o niespodziankę, co pokazali już na początku spotkania i szybko wyszli na prowadzenie. Z czasem jednak do głosu doszli gospodarze, którzy wyrównali stan rywalizacji a następnie sami odskoczyli na kilka punktów. Dalsza cześć tej partii była wyrównana ale ostatecznie do gospodarze po 10 minutach prowadzili 29:25.

W drugiej połowie bardziej zarysowała się przewaga gospodarzy, którzy wyszli na 12 punktowe prowadzenie. Goście próbowali odrobić straty, ale ostatecznie po 20 minutach na tablicy wyników widniał wynik 52:40 dla Górnika. W trzeciej kwarcie Kociewskie Diabły zabrały się za odrabianie strat i nawet udało im się zbliżyć na jedno oczko. Ostatecznie jednak mimo wygrania tej partii przez gości 24:21 to przed decydująca kwartą to gospodarze prowadzili 73:64.

W decydującej partii Kociewskie Diabły rzuciły się na przeciwnika i szybko zaczęły odrabiać straty, by na 5 min do końca doprowadzić do remisu po 77. Gospodarze co prawda wyszli niedługo znów na prowadzenie to jednak końcówka należała do SKS i to goście zdobyli ostatni punkt w ty meczu dający zwycięstwo 87:85 i cenne 3 punkty.

Po tym spotkaniu Kociewskie Diabły zajmują 7 miejsce w tabeli z 44 punktami. Szansę na poprawę tego rezultatu SKS będzie miał 9 marca, kiedy podejmie AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice

Górnik Zamek Książ Wałbrzych – SKS Fulimpex Starogard Gdański 85:87 (29:25 | 23:15 | 21:24 | 12:23)

Poprzedni artykułKlienci pytają – ZUS odpowiada.
Następny artykułPolicyjne podsumowanie weekendu
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze