Kolejne sportowe emocje za nami. Jak poradziły sobie zespoły z regionu?

Za nami kolejny sportowy weekend. Z dobrej strony zaprezentowali się siatkarze z Olsztyna oraz szczypiorniści z Kwidzyna, którzy pewnie wygrali swoje spotkania. Z dobrej strony pokazali się również koszykarze z Starogardu, którzy wygrali swoje spotkanie po dogrywce. Do udanych ostatniej kolejki nie mogą jednak zaliczyć pozostali ligowcy. Porażki doznały obie drużyny koszykarek z Gdyni oraz koszykarze Trefla Sopot oraz Decki Pelplin. Bez punktów wrócili również piłkarze Lechii Gdańsk.

Lechia wróciła z Krakowa bez punktów

Lechia Gdańsk w piątek udała się do Krakowa na spotkanie z miejscową Lechią. Patrząc po tabeli ekstraklasy faworytem tego spotkanie wydawali się gdańszczanie. Wiadomo było jednak, że o punkty nie będzie łatwo. Spotkanie zaczęło się od przewagi gości, którzy narzucili swój styl gry. Niestety nie przyniosło to zadowalających rezultatów a z czasem spotkanie się wyrównało a zwłaszcza w drugiej połowie przewagę mieli zaczęli mieć gospodarze. Cracovia udokumentowała ją w 68 minucie kiedy to do bramki strzeżonej przez Dusana Kuciaka trafił Michał Rakoczy. Biało-Zieloni próbowali jeszcze odwrócić losy tego spotkania ale nie zdołali pokonać bramkarza gospodarzy. Wynik spotkania w doliczonym czasie gry na 2:0 ustalił Cornel Rapa. Po tym spotkaniu Lechia spadła na 5 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty piłkarze z Gdańska będą mieli w niedzielę 20 lutego, kiedy podejmą Lecha Poznań.

Cracovia Kraków – Lechia Gdańsk 2:0 (0:0)
Rakoczy (69′), Rapa (90′)

Polonia za mocna dla GTK Gdynia

W sobotę koszykarki GTK Gdynia podejmowały Polonię Warszawa. Faworytkami w tym spotkaniu były przyjezdne ale wydawało się, że są w zasięgu młodych gdynianek. Niestety spotkanie od początku nie układało się po myśli gospodyń, które przegrały pierwszą kwartę wysoko 12:27. Gdynianki jednak nie zamierzały oddać spotkania bez walki i w drugiej kwarcie były lepsze o 2 punkty ale niestety na przerwę drużyny schodziły przy 13 punktowej przewadze przyjezdnych . Kolejne dwie kwarty były bardzo wyrównane i w obu padł remis. Niestety oznaczało to, że przewagą z pierwszej kwarty została utrzymana przez warszawianki i to przyjezdne wyszły z tego spotkania zwycięsko. Po tym spotkaniu GTK wciąż zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Energa Basket Ligi Kobiet. Młode gdynianki kolejne spotkanie zagrają w Sosnowcu, gdzie zmierzą się z miejscowym Zagłębiem.

GTK Gdynia – SKK Polonia Warszawa 61:74 (12:27, 17:15, 14:14, 18:18)

MMTS wyraźnie lepszy w Szczecinie

W sobotni wieczór MMTS Kwidzyn zmierzył się w Szczecinie z miejscową Sandą Spa Pogonią. Faworytem tego spotkania wydawali się szczypiorniści z Kwidzyna, co udowodnili już w pierwszych minutach spotkania, kiedy to szybko wyszli na kilku bramkowe prowadzenie, które w kolejnych minutach podwyższali by na przerwę schodzić przy prowadzeniu 20:12. 8 bramek przewagi po pierwszej połowie pozwoliło kwidzynianom na kontrolę spotkania w drugiej połowie i ostatecznie pewne wysokie zwycięstwo w Szczecinie 37:27. Po tym spotkaniu MMTS zajmuje 6 miejsce w tabeli PGNiG Superligi. Szanse na kolejne punkty gracze z Kwidzyna będą mieli w sobotę 19 lutego, kiedy podejmą Gwardię Opole.

Sandra Spa Pogoń Szczecin – MMTS Kwidzyn 27:37 (12:20)

Decka przegrywa w Kołobrzegu

Duże emocje towarzyszyły spotkaniu Decki Pelplin w Kołobrzegu z miejscową Kotwicą. Faworytem tego spotkania byli gospodarze, którzy przed tym spotkaniem zajmowali 3 miejsce w tabeli. Spotkanie jednak zaczęli lepiej goście, którzy prowadząc przez większa cześć pierwszej kwarty zakończyli ją przy wyniku 11:10 dla pelplinian. W drugiej kwarcie wyraźnie byli już gospodarze, którzy pozwolili rywalom na rzucenie zaledwie 6 oczek sami zdobywając 23 punkty. Decka po przerwie nie zamierzała jednak odpuścić tego spotkania i w 3 kwarcie wygrywając 28:20 zniwelowała stratę to 8 „oczek”. W decydującej partii lepsi jednak znów okazali się gospodarze ostatecznie wygrywając sobotnie spotkanie 75:60. Po tym spotkaniu koszykarze z Kociewia zajmują 14 miejsce w tabeli Suzuki 1 ligi. Szanse na kolejne punkty Decka będzie miała 19 lutego, kiedy podejmie AZS AGH Kraków.

Kotwica Kołobrzeg – Decka Pelplin 75:60 (10:11; 23:6; 20:28; 22:15 )

Wielkie emocje w Starogardzie

Bardzo dużych emocji dostarczyli koszykarze w Pruszkowie, gdzie Kociewskie Diabły zmierzyły się z miejscowym Zniczem. Spotkanie rozpoczęło się od przewagi gości, którzy początkowo przygnietli gospodarzy i w pewnym momencie prowadzili 17:0. Gospodarze co prawda w dalszej części kwarty odczarowali obręcz Kociewskich Diabłów, ale i tak to starogardzianie po 10 minutach prowadzili 25:12. Gospodarze w drugiej kwarcie nie pozwolili znów się zaskoczyć i tym razem to oni lepiej zaczęli partię i odrobili część strat. Na przerwę zespoły schodziły przy prowadzeniu SKS Starogard 39:33. Po przerwie gospodarze wciąż ciężko pracowali by odrobić stratę i im się to udało a co gorsza dzięki wygranej w 3 kwarcie 26:16 to oni przed 4 kwartą prowadzili 4 punktami. Kociewskie Diabły nie zamierzały jednak dać sobie wyrwać zwycięstwa i po emocjach do ostatnich sekund doprowadziły do remisu. W doliczonym czasie gry lepsi byli koszykarze z Starogardu wygrywając 11:9 i całe spotkanie 82:80. Po tym spotkaniu Kociewskie Diabły zajmują 10 miejsce w tabeli. Szanse na kolejne oczka zespół z Starogardu będzie miał 26 lutego, kiedy zagra na wyjeździe z Rawlplugiem Sokołem Łańcut.

Znicz Basket Pruszków – SKS Starogard Gdański 88:82 (12:25, 21:14, 26:16, 12:16, d: 9:11)

Pewna wygrana akademików

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w sobotni wieczór zmierzyli się w Lubinie z miejscowym Cuprum. Przed spotkaniem faworyta upatrywano w zespole gości. Siatkarze z Olsztyna zgodnie z przypuszczeniami od początku zaznaczyli swoja przewagą i praktycznie w żadnym momencie spotkanie nie pozwolili gospodarzom na nawiązanie walki choćby o seta wygrywając partie do 18, 16 i 16 i odnosząc pewne zwycięstwo 3:0. Indykpol AZS Olsztyn po tym spotkaniu zajmuje 5 miejsce w tabeli. Siatkarze ze stoli województwa warmińsko-mazurskiego szansę na kolejne punkty będą mieli 21 lutego, kiedy podejmą Cerrad Enea Czarnych Radom

Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (18:25, 16:25, 16:25)

Porażka Arki w Lublinie

Koszykarki VBW Arki Gdynia w niedzielę zmierzyły się w Lublinie z miejscową Pszczółką Polskim Cukrem. Spotkanie pomiędzy dwiema drużynami z czołówki było jednym z najciekawszych w tej kolejce. W pierwszej kwarcie początkowo lepiej prezentowały się gospodynie, które w pewnym momencie miały już 9 punktów przewagi. Z czasem jednak aktualne Mistrzynie Polskie odrobiły stratę i wyszły na prowadzenie, które utrzymały do końca pierwszej kwarty 12:13. Druga kwarta miała odwrotny przebieg. Tym razem lepiej zaczęły przyjezdne i gospodynie musiały gonić wynik. Co ważne uczyniły to skuteczne i obie drużyny ostatecznie na przerwę schodziły wciąż przy jedno punktowym prowadzenie Arki. W kolejnej części tego spotkania z lepszej strony zaprezentowały się Gdynianki, które wygrały ją 18:11 i przed decydująca kwartą miały 8 punktów przewagi. Ostatnie 10 minut to jednak dominacja gospodyń, które dały rzucić gdyniankom zaledwie 5 punktów same rzucając 17 punktów i przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po przegranej w Lublinie 57:61 VBW Arka Gdynia zajmuje w tabeli 6 lokatę. Szanse na kolejne punkty gdynianki będą miały w środę 16 lutego, kiedy podejmą CTL Zagłębie Sosnowiec.

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin – VBW Arka Gdynia 61:57 (12:13, 21:21, 11:18, 17:5)

Nieudany wyjazd Trefla

Koszykarze sopockiego Trefla w niedzielę po ponad miesięcznej przerwie wrócili na ligowy parkiet i w Bydgoszczy zmierzyli się z miejscową Eneą Abramczyk Astorią. Przed tym spotkaniem ciężko było wskazać faworyta tego spotkanie. Początek spotkanie był wyrównany ale z czasem gospodarze osiągnęli przewagę i pierwsza kwarta zakończyła się przy ich prowadzeniu 27:21. Drugie dziesięć minut lepiej zaczęli przyjezdni, którzy doprowadzili do remisu który utrzymywał się prawie do przerwy. W końcówce jednak gospodarze zdołali rzucić kilka punktów i choć Trefl odrobił cześć strat to zespoły na przerwę schodziły przy stanie 28:24 dla Astorii. Po zmianie stron lepsi byli gospodarze, którzy dzięki wygranej 3 kwarcie 25:16 przed decydującą kwartą mieli 13 punktów przewagi. Ostatnia cześć meczy była wyrównana ale i tutaj lepsi byli gospodarze wygrywając 32:30 i całe całe spotkanie 105:90. Po tym Spotkaniu Trefl zajmuje 12 miejsce w tabeli. Sopocianie kolejną szanse na punkty będą mieli 16 lutego, kiedy to zagrają w Radomiu z miejscowym HydroTruckiem.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – Trefl Sopot 105:90 (27:21, 21:23, 25:16, 32:30)

Nasza Dieta
Poprzedni artykułZatrzymali poszukiwanego listem gończym
Następny artykuł700 litrów nielegalnego alkoholu trafiło do elbląskiego szpitala
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze