Za nami kolejny sportowy weekend. Zmienne szczęście drużyn z regionu

Kolejny weekend i kolejne emocje za nami za nami. Z bardzo dobrej strony zaprezentowały się drużyny z Trójmiasta. Zarówno Trefl Gdańsk jak i Asseco Arka Gdynia odniosły pewne zwycięstwa. Zmienne szczęście towarzyszyło koszykarzom z Kociewia. Zarówno Decka Pelplin jak Kociewskie Diabły rozegrały dobre spotkania, ale niestety tylko koszykarzom z Starogardu udało się zgarnąć komplet punktów. W gorszych humorach po ostatnim weekendzie są drużyny Elbląga oraz Olsztyna. Szczypiornistki Startu musiały uznać wyższość wiceliderek PGNiG Superligi a Indykpol wrócił z tylko z punktem z Zawiercia.

Pelplinianie postraszyli lidera

Bardzo ciekawie przebiegało spotkanie Decki Pelplin, która na wyjeździe mierzyła się z Sokołem Łańcut. Faworytem tego spotkania byli gospodarze ale zwycięstwo nie przyszło im łatwo. Pierwsza kwarta by la bardzo wyrównana i zakończyła się minimalną wygraną gospodarzy 19:18. W drugiej kwarcie początkowo przewagę osiągnęli gospodarze jednak pelplinianie nie odpuszczali i pozwolili gospodarzom jedynie na 6 punktowe prowadzenie w połowie spotkania. Po przerwie Decka wciąż prezentowała się z dobrej strony i nawet zdołała wyjść na prowadzenie, które w pewnym momencie sięgnęła 9 punktów. Końcówka tej partii należała jednak do gospodarzy, którzy zdołali odwrócić losy tej kwarty i wyjść na 10 punktowe prowadzenie 72:62. W ostatniej decydującej partii pelplinianie znów próbowali odrobić straty ale gospodarze kontrolowali spotkanie i ostatecznie wygrali sobotni mecz 86:80. Po tym spotkaniu Decka zajmuje 12 miejsce w tabeli. Szanse na kolejne punkty pelplinianie będą mieli 29 stycznia, kiedy podejmą GKS Tychy.

Rawlplug Sokół Łańcut – Decka Pelplin 86:80 (19:18, 26:21, 27:23, 14:18)

Cenne zwycięstwo Kociewskich Diabłów

Bardzo ciekawe spotkanie oglądali kibice w Starogardzie, gdzie miejscowe Kociewski Diabły podejmowały zespół Weegree AZS Politechnika Opolska. Przed tym spotkaniem wyżej w tabeli byli goście, i ty w nic można było upatrywać małego faworyta. Choć pierwsze punkty zdobyli goście, to SKS Starogard wydaje się lepiej wszedł w spotkanie i po pierwszej kwarcie 18:12. W drugiej kwarcie wciąż lepiej prezentowali się gospodarze, którzy wygrali tą partię 24:17 i po 20 minutach prowadzili 42:29. Goście nie zamierzali jednak odpuścić i w drugiej połowie zabrali się za odrabianie strat i po części im się to udało, bo zniwelowali przewagę SKS-u do 8 punktów. Kociewskie Diabły w decydującej partii nie dali jednak odwrócić losów tego spotkania gościom i choć przyjezdni momentami tracili już zaledwie 1-2 punkty i oglądaliśmy bardzo ciekawą końcówkę. Ostatecznie cenne zwycięstwo 83:78 odnieśli gospodarze. Kociewskie Diabły po tym spotkaniu zajmują 8 miejsce w tabeli. Szanse na kolejne punkty koszykarze ze Starogardu będą mieli 29 stycznia, kiedy zagrają w Warszawie z miejscowymi Dzikami.

SKS Starogard Gdański – Weegree AZS Politechnika Opolska 83:78 (18:12, 24:17, 22:27, 19:22)

Cenny punkt akademików na trudnym terenie

W niedzielę Indykpol AZS Olsztyn w Zawierciu zmierzył się z miejscowa Aluronem CMC Wartą. W spotkaniu 4 z 7 drużyną tabeli małym faworytem wydawali się gospodarze. W pierwszej połowie po wyrównanym początku szybko przewagę osiągnęli gospodarze, którzy wygrali pierwszego seta do 19. W drugiej Aluron początkowo kontynuował dobrą grę, ale akademicy ale w końcówce lepiej zagrali akademicy i po wygranej do 21 wyrównali stan rywalizacji. 3 kwarta niestety dla olsztynian było podobna do pierwszej i po wyrównanym początku gospodarze odskoczyli i wygrali 3 seta do 20. AZS Olsztyn nie zamierzał jednak oddać łatwo punktów i bardzo mocno wszedł w 4 seta zdobywając 8 kolejnych punktów a ostatecznie wygrali tego seta do 17 i doprowadzili do Tie-breaka. W niem nie brakowało emocji ale ostatecznie na przewagi wygrali go gospodarze 16:14. Po tym spotkaniu Olsztynianie zajmują 7 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty 30 stycznia, kiedy podejmą GKS Katowice.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Indykpol AZS Olsztyn
3:2 (25:19, 21:25, 25:20, 17:25, 16:14)

Start słabszy od wiceliderek

W niedzielę bardzo trudne spotkanie zagrały elbląskie szczypiornistki, które zmierzyły się na wyjeździe z zespołem MKS FunFloor Perła Lublin. Zajmujące w tabeli 2 pozycję gospodynie były faworytem tego spotkania co udowodniły już na początku spotkania szybko wychodząc na prowadzenie, którego nie oddały już do końca spotkania. Po 30 minutach gospodynie prowadziły 18:8. W drugiej połowie Perłą kontrolowała spotkanie i utrzymywała wysokie prowadzenie. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 32:23 i punkty zostały w Lublinie. Po tym spotkaniu Start wciąż zajmuje 7 miejsce w tabeli. Elblążanki szanse na kolejne punkty będą miały 29 stycznia, kiedy podejmą Młyny Stoisław Koszalin

MKS FunFloor Perła Lublin – EKS Start Elbląg 32:23 (18:8)

Pewna wygrana Asseco Arki Gdynia

W bardzo ciekawym spotkaniu w Energa Basket Lidzie Asseco Arka Gdynia podejmowała GTK Gliwice. Małym faworytem byli gospodarze ale można było spodziewać się że goście pokuszą się o dobry wynik. Początek spotkania należał do Arki, ale goście nie pozwolili odskoczyć gospodarzom i po 10 minutach był remis po 19. W drugiej kwarcie już przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji i w połowie tablica wyników pokazywała wynik 51:39. W trzeciej kwarcie gospodarze jeszcze podwyższyli swoją przewagę wygrywając tą cześć meczu 19:15 i przed decydującą częścią meczu mieli 16 punktów przewagi. Ostateczni w czwartej kwarcie zespoły rzuciły po 14 punktów i spotkanie zakończyło się wynikiem 84:68. Po tym spotkaniu Asseco Arka Gdynia zajmuje 12 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty gdynianie będą mieli 29 stycznia, kiedy zmierzy się w Włocławku z miejscowym Anwilem.

Asseco Arka Gdynia – GTK Gliwice
84:68. (19:19, 32:20, 19:15, 14:14)

Cenna wygrana Trefla

W poniedziałek Trefl Gdańsk podejmował Cerrad Enea Czarni Radom. Było to starcie pomiędzy 11 i 12 drużyną w tabeli i można się było spodziewać ciekawego spotkania. Gdańszczanie od początku zaatakowali gości i pewnie wygrali pierwszego seta do 13. Drugi set był już dużo bardziej wyrównany i o wygranej zadecydowała emocjonująca końcówka. Lepsi byli jednak znów gospodarze i po wygranej do 23 prowadzili w spotkaniu 2:0. W 3 secie goście początkowo próbowali nawiązać walkę z Treflem ale gospodarze wygrali i tą partię pewnie do 17 i całe spotkanie 3:0. Po tym spotkaniu Gdańskie Lwy zajmują 10 miejsce w tabeli Plus Ligi. Szansę na kolejne punkty gdańszczanie będą mieli 28 stycznia, kiedy zagrają na wyjeździe z PSG Stalą Nysa.

Trefl Gdańsk – Cerrad Enea Czarni Radom 3:0 (25:13, 25:23, 25:17)

Acapulco Beach Plaża Suchacz
Poprzedni artykułKino Światowid zaprasza na film „Martin i magiczny las”
Następny artykułKino Światowid zaprasza na przebojową, animowaną komedię Sing 2
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze