Za nami kolejny sportowy weekend. Jak porodziły sobie drużyny z regionu?

Za nami kolejne sportowe emocje. Szczególnie interesujące dla kibiców z regionu było derbowe stracie w Energa Basket Lidze w której Asseco Arka Gdynia okazała się lepsza od Trefla Sopot. Do udanych z pewnością ostatniej kolejki nie zaliczą piłkarz z Gdańska. Lechia w ostatnim spotkaniu przed własną publicznością w tym roku doznała pierwszej domowej porażki. Grały również koszykarki, pozostali koszykarze 1 i II ligi, szczypiorniści oraz siatkarze.

Minimalna porażka MMTS-u

Bardzo emocjonujące spotkanie rozegrali szczypiorniści MMTS-u z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Przed tym spotkaniem gospodarze mieli o 2 punkty więcej niż goście i obie drużyny chciały zakończyć rok zwycięstwem. Mecz rozpoczął się lepiej dla gości, którzy szybko wyszli na 3-4 punktowe prowadzenie, które utrzymywali przez większość pierwszej połowy. Gospodarze w końcówce zbliżyli się na jedno trafienie. Druga połowa była bardzo wyrównana z małym wskazanie na gospodarzy. Niestety w końcówce lepsi okazali się goście i to oni wygrali to spotkanie 28:27. Po tym spotkaniu MMTS znajduje się na 7 miejscu w tabeli. Kolejne spotkanie kwidzynianie zagrają w pierwszy weekend lutego, kiedy podejmą Orlen Wisłę Płock.

MMTS Kwidzyn – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 27:28 (12:13)

Tylko punkt wybrzeża na koniec roku

W ostatnim spotkaniu w tym roku bardzo ciekawe widowisko mogli obejrzeć kibice w Gdańsku, gdzie miejscowe Wybrzeże podejmowało MKS Zagłębie Lubin. Przed tym spotkaniem wyżej w tabeli byli gospodarze ale nie rywale również bardzo liczyli na punkty. Spotkanie od początku byli bardzo wyrównane. Niestety w końcówce pierwszej połowy lepiej zaprezentowali się goście i po 30 minutach to oni prowadzili 14:10. W drugiej połowie gospodarze gonili wynik i z czasem doprowadzili do remis. Końcówka była bardzo wyrównana ale żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i po 60 minutach było 24:24. O tym kto wygra to spotkanie musiały zadecydować karne. W nich lepsi byli goście i to oni zgarnęli 2 punkty. Po tym spotkaniu Wybrzeże zajmuje 9 miejsce w tabeli. Gdańszczanie szansę na kolejne punkty będą mieli w pierwszy weekend lutego, kiedy podejmą Piotrkowianina Piotrków Trybunalski

Torus Wybrzeże Gdańsk – MKS Zagłębie Lubin 24:24 (10:14) karne: 4:5

Porażka Indykpolu

Bardzo ciężkie zadanie czekało siatkarzy Indykpolu w piątkowy wieczór, kiedy w Kędzierzynie-Koźlu zmierzyli się z niepokonanymi gospodarzami. W pierwszym secie olsztynianie prezentowali się z bardzo dobrej strony i zanosiło się na niespodziankę. Niestety w końcówce lepiej zagrali gospodarze i to oni wygrali pierwszego seta do 23. W kolejnych partiach przewaga gospodarzy była już wyraźniejsza i wygrali oni kolejne partię do 20 i 16 i całe spotkanie 3:0. Po tym spotkaniu Indykpol spadł na 6 miejsce w Plus Lidze. Szansę na kolejne punkty olsztynianie będą mieli 19 grudnia, kiedy zagrają na wyjeździe z Projektem Warszawa.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Indykpol AZS Olsztyn
0:3 (25:23, 25:20, 25:16)

Koszykarki Arki będą chciały odnieść kolejne zwycięstwo

Koszykarki Arki Gdynia podejmowały w sobotę Eneę AZS Politechnikę Poznań. Faworytkami tego spotkania były gospodynie i przez większą cześć spotkania było stroną przeważająca. Arka już w pierwszej kwarcie wypracowała sobie 7 punktów przewagi po wygranej 26:19. Co prawda przyjezdne w drugiej kwarcie poznanianki złapały kontakt wygrywając tą partię 13:16 i zmniejszyły stratę do 4 oczek. Po przerwie jednak na boisku istniała tylko jedna drużyna a przyjezdne w czasie dwóch kwart zdobyły zaledwie 15 punktów przy 51 punktach Arki. Ostatecznie gospodynie wygrały to spotkanie 90:50. Po tym spotkaniu gdynianki awansowały na 1 miejsce w tabeli. Szanse na kolejne punkty VBW Arka Gdynia będzie miała 19 grudnia, kiedy zagra na wyjeździe z BC Polkowice.

VBW Arka Gdynia – Enea AZS Politechnika Poznań
90:50 (26:19, 13:16, 27:7, 24:8)

Decka Pelplin przegrywa opolską Politechnikę

W sobotnie wieczór Decka Pelplin podejmowała Weegree AZS Politechnika Opolską. Przed tym spotkaniem ciężko było wskazać faworyta. Spotkanie niestety rozpoczęło się lepiej dla gości, którzy szybko wyszli na 10 punktowe prowadzenie. Choć gospodarzom udało się zniwelować tą stratę do 7 punktów przed końcem pierwszej kwarty to skomplikowało tą sytuację. W kolejnych dwóch kwartach gospodarze odrobili jednak resztę strat wygrywając je 20:17 i 22:17 i przed decydującą partią to gospodarze prowadzili 53:52. 4 kwarta był bardzo wyrównana ale niestety dla pelplinian to goście byli w niej odrobinę lepsi i wygrali ją 18:14 i całe spotkanie 70:67. Po tym spotkaniu Decka zajmuje 12 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty gracze z Pelplina będą mieli 15 grudnia, kiedy zagrają w Warszawie z miejscowymi Dzikami.

Decka Pelplin – Weegree AZS Politechnika Opolska
67:70 (11:18, 20:17, 22:17, 14:18)

GTK Gdynia wciąż bez punktów

Kolejne spotkanie w Basket Lidze zagrały młode gdynianki, które udały się do Bydgoszczy na spotkanie z miejscowym Basketem. Niestety chcące powalczyć o pierwsze zwycięstwo zawodniczki GTK Gdynia nie potrafiły znaleźć sposobu na faworyzowane gospodynie, które po wygranych w pierwszych dwóch kwartach 21:15 i 16:12 już przed przerwą miały 10 punktów przewagi. Co prawda po przerwie w 3 kwarcie gdyniankom udało się zniwelować ją o 3 punkty to w decydującej partii wyraźnie lepsze były koszykarki z Bydgoszczy, które wygrały ją 20:9 i całe spotkanie 69:51. Po tym spotkaniu bez zwycięstwa w tym sezonie koszykarki GTK Gdynia zajmują ostatnie miejsce w tabeli. W kolejnej rundzie o pierwszą wygraną będzie jednak ciężko, bo 22 grudnia do Gdyni przyjeżdża trzecia w tabeli Ślęża Wrocław.

Polskie Przetwory Basket-25 Bydgoszcz – GTK Gdynia
69:51 (21:15, 16:12, 12:15, 20:9)

Asseco lepsze w derbach

Bardzo ciekawy przebieg miało derbowe starcie pomiędzy Treflem Sopot a Asseco Arką Gdynia. Drużyn sąsiadowały ze sobą w tabeli przed tym spotkaniem co jeszcze dodawało smaczku temu derbowemu starciu. Mecz od początku był bardzo wyrównany o po pierwszych 10 minutach na tablicy wyników widniał remis po 20. W drugiej kwarcie nieco lepsi byli gospodarze, którzy wygrali ją 18:14 i prowadzili 4 punktami. Goście w 3 kwarcie odrobili jednak tą stratę i przed decydującą partią prowadzili 51:50. Niesamowity przebieg miała czwarta kwarta, w której Arka zdominowała gospodarzy wygrywając ją 21:8 i całe spotkanie 72:58. Po tym spotkaniu Trefl Sopot zajmuje 10 miejsce miejsce z 20 punktami. 11 miejsce a taką samą sumą punktów mają koszykarze Arki Gdynia. Asseco Arka Gdynia w kolejnym spotkaniu 16 grudnia zmierzy się na wyjeździe z zespołem Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski a Trefl Sopot podejmie 18 grudnia Legię Warszawa.

Trefl Sopot – Asseco Arka Gdynia
58:72 (20:20, 18:14, 12:17, 8:21)

Pierwsza porażka Lechii na własnym stadionie

Biało-zieloni ostatnim domowym spotkaniu w roku chcieli podtrzymać dobrą passę i zdobyć kolejny komplet punktów na własnym obiekcie. Patrząc na tabelę i 12 miejsce Jagiellonii w tabeli to gospodarze wydawali się faworytem. Spotkanie nie układało się jednak po myśli Lechii. W 35 minucie na prowadzenie wyszli goście. Bramkarza gospodarzy pokonał Taras Romanczuk. Gdy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa w 45 minucie sędzia pokazał na 11 metr po faulu na Flavio Paixao. Poszkodowany sam zamienił karnego na bramkę i zespoły schodziły na przerwę przy remisie 1:1. W drugiej połowie niestety spotkanie dalej nie zachwycało, a co gorsze goście znów wyszli na prowadzenie w 54 minucie za sprawą trafienia Bartosza Bidy. Lechia próbowała odwrócić losy tego spotkania ale nie udało się nawet zdobyć punktu. Gdańszczanie po pierwszej porażce w tym sezonie na własnym boisku zajmuje w tabeli 3 miejsce. Szansę na kolejne punkty biało-zieloni będą mieli 17 grudnia, kiedy w Płocku z miejscową Wisłą.

Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:2 (1:1)
Paixão (45′ k.) – Romanczuk (35′), Bida (54′)

Kociewskie Diabły wracają z kompletem punktów z Krakowa

Ciekawie zapowiada się starcie SKS Starogard Gdański w Krakowie z miejscowym AZS-em. Choć przed tym spotkaniem 2 punkty więcej w tabeli mieli gospodarze to ciężko było wskazać faworyta. Pierwsza połowa potwierdziła przed meczowe przypuszczanie i spotkanie było wyrównane i ostatecznie po pierwszych 10 minutach na tablicy wyników widniał wynik 20:22 na SKS-u. W drugiej kwarcie z lepszej strony pokazali się gospodarze, którzy wygrali tą partię 28:21 i w przerwie na tablicy wyników widniał wynik 48:43. W drugiej połowie lepsi już byli goście. Najpierw w 3 kwarcie wygrali 19:11 a podczas decydujących 10 minut powiększyli oni przewagę o kolejne 7 punktów i ostatecznie to Kociewskie Diabły cieszyły się z wygranej 86:76. Starogardzianie po tym spotkaniu zajmują 11 miejsce w tabeli. Szanse na kolejne punkty SKS będzie miał 15 grudnia, kiedy podejmie MKKS Żak Koszalin.

AZS AGH Kraków – SKS Starogard Gdański
76:86 (20:22, 28:21, 11:19, 17:24)

Czarni wygrali GTK Gliwice

Patrząc na ligową tabelę faworytem spotkania między Grupą Sierleccy Czarni Słupsk a GTK Gliwice byli gospodarze. Spotkanie początkowo było wyrównane, ale z czasem gospodarze potwierdzili to, że to oni są faworytem tego spotkania i wygrali pierwsza partię 24:13. Goście jednak nie odpuścili i w drugiej kwarcie zmniejszyli straty do 5 punktów. Czarni nie pozwolili jednak gościom na dalsze odrabianie strat a dodatkowo dołożyli kolejne 4 punkty przewagi i przed decydująca partią prowadzili 9 punktami. Ostatnia kwarta była wyrównana ale nie zmieniła dużo jeśli chodzi o wynik i ostatecznie to gospodarze cieszyli się zwycięstwa 84:74. Po tym spotkaniu Czarni zajmują 4 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty będą mieli 18 grudnia, kiedy podejmą PGE Spójnie Stargard.

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk – GTK Gliwice
84:74 (24:13, 15:21, 26:22, 19:18)

Pewne zwycięstwo Trefla

W niedzielny wieczór siatkarze Trefla podejmowali na własnym boisku LUK Lublin. Chociaż to goście byli wyżej w tabeli przed tym spotkaniem to raczej nie był on faworytem spotkania. Choć spotkanie było początkowo wyrównane, to mniej więcej od połowy pierwszego seta gospodarze Trefl był wyraźnie lepszy i wygrał pierwsza partię do 20. W drugim secie gospodarze początkowo kontynuowali dobrą grę. Tym razem jednak z czasem goście zdołali wyrównać i doprowadzić do emocji w końcówce. W niej jednak znów lepsi okazali się gospodarze wygrywając tą partię do 22. Trzecia i jak się okazało ostatnia partia w tym spotkaniu to już dominacja gospodarzy i pewna wygrana Trefla do 16. Po tej wygranej gdańszczanie zajmują 9 miejsce w tabeli. Szanse na kolejne punkty będą mieli 19 grudnia, kiedy podejmą Ślepsk Malow Suwałki.

Trefl Gdańsk – LUK Lublin
3:0 (25:20, 25:22, 25:16)

Nasza Dieta
Poprzedni artykułPowstaje ścieżka rowerowa do Sarnów. W planach kolejne trasy
Następny artykułPomoc osobom bezdomnym w chłodne dni
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze