Za nami kolejny sportowy weekend. Jak poradziły sobie zespoły z regionu

Za nami kolejne weekendowe emocje w wykonaniu ligowców z regionu. W dwóch wypadkach mieliśmy do czynienia z pojedynkami derbowymi. MMTS Kwidzyn pokonał na własnym parkiecie Torus Wybrzeże Gdańsk a Grupa Sierleccy Czarni Słupsk pokonała Trefl Sopot. Emocji nie zabrakło również na boiskach 1 i II ligi. Niestety nie w każdym wypadku los uśmiechnął się do drużyn z regionu. Wygrały Chojniczanka Chojnice, Radunia Stężyca oraz Stomil Olsztyn. Wyższość rywali uznać musieli piłkarze gdyńskiej Arki oraz Olimpii Elbląg. Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie Sokoła Ostróda. Emocji nie zabrakło również na parkietach koszykówki oraz siatkówki.

Ważne zwycięstwo Chojniczanki

W piątkowy wieczór piłkarze z Chojnic podejmowali KKS 1925 Kalisz. Przed spotkaniem wiadomo było, że rywale choć nie zajmują miejsca w czołówce będą trudnym przeciwnikiem. Spotkanie początkowo układało się po myśli gospodarzy. Chojniczanka w 28 minucie wyszła na prowadzenie po trafieniu Mateusza Cegiełki. Trzy minuty później było już 2:0. Tym razem rywali pokonał Tomasz Mikołajczak. Goście zwłaszcza w drugiej połowie osiągnęli przewagę na boisku ale nie udało im się odwrócić wyniku tego spotkania. Co prawda w 55 minucie Piotr Giel zdobył bramkę kontaktową ale to było wszystko na co było stać zespół z Kalisza. Po tym spotkaniu Chojniczanka zajmuje 3 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty piłkarze z Chojnic będą mieli 20 listopada, kiedy podejmą Wigry Suwałki.

Chojniczanka Chojnice – KKS 1925 Kalisz 2:1 (2:0)
Cegiłka (28′), Mikołajczak (31′) – Giel (55′)

Stomil zdobywa kolejne 3 punkty

Stomil Olsztyn po zwycięstwie w ostatniej kolejce z Zagłębiem Sosnowiec w piątkowy wieczór udał się do Niepołomic na spotkanie z miejscową Puszczą. Obie drużyny przed tym spotkaniem zajmowały miejsca w dolnej części tabeli i bardzo liczyły na punkty. W pierwszej połowie goście mieli lekką przewagę ale nie potrafili przełożyć jej na bramki. Lepiej było w drugiej połowie, kiedy w 54 bramkę dla olsztynian Łukasz Moneta. Po tej bramce gospodarze mieli więcej gry ale nie udało im się trafić do bramki Stomilu. Olsztynianie w 80 minucie podwyższyli swoje prowadzenie na 2:0 za sprawą trafienia Patryka Mikoty. Więcej bramek nie padło i trzy cenne punkty pojechały do Olsztyna. Po tym spotkaniu Stomil zajmuje 14 miejsce w tabeli. Olsztynianie szanse na kolejne punkty będą mieli 21 listopada, kiedy zagrają w Głogowie z miejscowym Chrobrym.

Puszcza Niepołomice – Stomil Olsztyn 0:2 (0:0)
Moneta (54′), Mikita (80′)

Sokół wraca z punktem

Piłkarze z Ostródy w sobotnie południe zmierzyli się w Krakowie z miejscową Garbarnią. Choć faworytem tego spotkania wydawali się gospodarze to spotkanie było wyrównane. Co prawda zarówno gospodarze jak goście mieli okresy gry w których przeważali to żadna z drużyn nie potrafiła przełożyć tego na gola. Ostatecznie po 90 minutach na tablicy wyników pozostał wynik bezbrakowy i zespoły podzieliły się punktami. Po tym spotkaniu Sokół wciąż zajmuje ostatnie 14 miejsca w tabeli brakuje mu już aż 14 punktów. Szansę na poprawę tej sytuacji Sokół będzie miał 20 listopada, kiedy na wyjeździe zagra z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.

Garbarnia Kraków – Sokół Ostróda 0:0

MMTS lepszy w derbach

W sobotnie popołudnie MMTS Kwidzyn podejmował Torus Wybrzeże Gdańsk w derbowym starciu w ramach PGNiG Superligi. Spotkanie lepiej zaczęli gospodarze, którzy wyszli na 3 bramkowe prowadzenie. Szczypiorniści z Gdańska nie zamierzali jednak odpuścić i z czasem doprowadzi do remisu a później wyszli na 3 bramkowe prowadzenie. Ostatecznie po pierwszych 30 minutach prowadziło Wybrzeże 16:14. W drugiej połowie gospodarze wzięli się za odrabianie strat szybko doprowadzając do remisu. Goście jednak chwilę później znów wyszli na prowadzenie odskakując na 3 bramki. MMTS nie zamierzał jednak pozwolić sobie na stratę punktów z gdańszczanami na własnym terenie i w kolejnych minutach najpierw odrobił straty by następnie wyjść na 4 bramkowe prowadzenie. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 28:25. Po tym spotkaniu MMTS awansował na 7 miejsce w tabeli. Torus Wybrzeże Gdańsk zajmuje 12 miejsce. Kwidzynianie szansę na kolejne punkty będą mieli 20 listopada, kiedy zmierzą się na wyjeździe z Handball Stal Mielec a Wybrzeże tego samego dnia również na wyjeździe zagra z Azotami Puławy.

MMTS Kwidzyn – Torus Wybrzeże Gdańsk 28:25 (14:16)

Wysoka porażka Olimpii w Wrocławiu

Żółto-biało-niebiescy w sobotnie popołudnie zagrali na wyjeździe z drugim zespołem Śląska Wrocław. Wyżej w tabeli przed tym meczem byli elblążanie ale zapowiadało się ciężkie spotkanie. Niestety mecz nie układał się dobrze dla elblążan, którzy w 17 minucie po słabym początku stracili bramkę. Strzelcem gola dla gospodarzy był Sebastian Bargier. Żółto-biało-niebiescy od tego momentu poprawili swoją grę ale nie przełożyło się to na bramki. Te padły niestety dla gospodarzy, najpierw w 56 minucie z „11” do bramki Olimpii trafił Bargier a niespełna 10 minut później było 3:0. w 64 minucie prowadzenie gospodarzy podwyższył Szymon Korcz ustalając tym samym wynik spotkania. Po tym spotkaniu żółto-biało-niebiescy spadli na 6 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty elblążanie będą mieli 20 listopada, kiedy podejmą KKS 1925 Kalisz.

Śląsk II Wrocław – Olimpia Elbląg 3:0 (1:0)
Bargier (17′, 56′ k.), Krocz (64′)

Wygrana Asseco Arki Gdynia

Bardzo ciekawie zapowiadało się spotkanie pomiędzy Asseco Arką Gdynia a zespołem Polskiego Cukru Pszczółka Start Lublin. Spotkanie zespołów z dołu tabeli rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy. Z czasem jednak goście odrobili straty i ostatecznie po pierwszych 10 minutach był remis po 17. W drugiej kwarcie ponownie lepszy początek mieli gospodarze. Chociaż goście znów odrobili straty to tym razem w końcówce tej kwarty lepsza była Arka i na przerwę zespoły schodziły przy stanie 39:32 dla gospodarzy. W kolejnej kwarcie gospodarze znów byli lepsi i wygrali tą kwartę 25:18 powiększając prowadzenie do 14 punktów. W decydującej partii gospodarze kontrolowali spotkanie i ostatecznie wygrali starcie 78:66. Po tym spotkaniu Aseco Arka Gdynia awansowała na 12 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty gdynianie będą mieli 18 listopada, kiedy podejmą MKS Dąbrowa Górnicza.

Asseco Arka Gdynia – Polski Cukier Pszczółka Start Lublin
78:66 (17:17, 22:15, 25:18, 14:16)

Radunia wróciła z Bełchatowa z kompletem punktów

Piłkarze ze Stężycy nie radzą sobie najlepiej na wyjazdach, ale w sobotnim meczu w Bełchatowie to goście byli faworytem. Radunia pojechała na to spotkanie co dodatkowo utrudniło to spotkanie. Początek spotkania nie należał do najlepszych i nie obfitował w zagrożenia pod bramką zarówno gości jak gospodarzy. Na bramki trzeba było poczekać do 65 minuty, kiedy to na prowadzenie wyszli goście, dla których gola zdobył Wojciech Fadecki. Gospodarze usiłowali odwrócić losy tego spotkania ale nie potrafili pokonać defensywy gości. Radunia z kolei w doliczonym czasie gry podwyższyła prowadzenie. Gola na 2:0 zdobył Michał Miller i piłkarze ze Stężycy po raz drugi w sezonie cieszyli się z kompletu punktów na wyjeździe. Po tym spotkaniu Radunia zajmuje 4 miejsce w tabeli eWinner II ligi. Szansę na kolejne punkty piłkarze ze Stężycy będą mieli 21 listopada, kiedy zmierzą się z drugim zespołem poznańskiego Lecha.

GKS Bełchatów – Radunia Stężyca 2:0 (0:0)
Fadecki (65′), Miller (90′)

Decka bez punktów w starciu z Żakiem Koszalin

Bardzo ciekawie zapowiadało się spotkanie Decki Pelplin z MKKS Żakiem Koszalin. Oba zespoły przed tym spotkaniem miały tyle samo punktów w tabeli. Spotkanie lepiej zaczęli gospodarze, którzy wyszli na kilku punktowe prowadzenie, które wynosiło w pewnym momencie nawet 10 punktów. Goście jednak przed końcem tej części meczu zmniejszyli je do zaledwie 3 oczek. W drugiej kwarcie gra była bardzo wyrównana i zakończyła się minimalnym prowadzeniem gości 36:35. Trzecia kwarta była podobna do drugiej do momentu, kiedy tempo podkręcili gospodarze i dzięki wygranej w tej partii odskoczyli gościom na 8 punktów. W decydującej kwarcie swoją grę poprawili goście i wygrali decydujące starcie 28:12 i dzięki temu całe spotkanie 81:73. Decka po tym spotkaniu zajmuje 15 miejsce w tabeli. Koszykarze z Pelplina w kolejnym spotkaniu zmierzą się 17 listopada w Zgorzelcu z miejscowym PGE Turów.

Decka Pelplin – MKKS Żak Koszalin
73:81 (18:15, 17:21, 26:17, 12:28)

Kociewskie Diabły postawiły się liderowi

Bardzo ciekawe spotkanie miało miejsce w sobotni wieczór w Starogardzie, gdzie miejscowy SKS podejmował niepokonany w tym sezonie Rawlplug Sokół Łańcut. Kibice od początku mogli oglądać bardzo ciekawe spotkanie. Po pełnej emocji pierwszej kwarcie prowadzili goście 30:28. W drugiej części tego starcia wciąż nie brakowało emocji i było ono ponownie wyrównane a po 20 minutach goście wciąż prowadzili zaledwie 2 punktami (59:61). Po przerwie na wyżyny wzniosły się Kociewskie Diabły które po początkowej przewadze gości przejęły zaczęły zdobywać seryjnie punkty i przed decydującą partią prowadziły 83:75. Niestety w decydującej kwarcie Sokół był zdecydowanie lepszy wygrywając ją aż 37:15 i całe spotkanie 112:98. Po tym spotkaniu SKS Starogard Gdański zajmuje 6 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty Kociewskie Diabły będą miały 17 listopada, kiedy zagrają na wyjeździe z GKS-em Tychy.

SKS Starogard Gdański – Rawlplug Sokół Łańcut
98:112 (28:30, 31:31, 24:14, 15:37)

Zaksa za mocna dla Trefla

Trudne zadanie w niedzielne południe czekało siatkarzy gdańskiego Trefla bo ich rywalem był zwycięzca ostatniej Ligi Mistrzów Grupa Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Pierwszy set początkowo przebiegał po myśli przyjezdnych, którzy odskoczyli na kilka punktów. Trefl jednak nie poddał się faworytom, odrobił stratę i choć to goście prowadzili to do końca wynik był sprawą otwartą. Ostatecznie jednak to goście wygrali 25:23. W drugim secie lepiej zaczęli gospodarze ale goście szybko odrobili 3 punktową stratę i po tym jak wyszli na prowadzenie nie oddali go już do końca seta którego wygrali do 20. Gospodarze po tej partii już się nie podnieśli i przegrali trzeciego seta do 14 i cały mecz 0:3. Po tym spotkaniu Trefl Gdańsk zajmuje 9 miejsce w tabeli. Gdańskie Lwy szansę na cenne punkty będą mieli 21 listopada, kiedy zmierzą się na wyjeździe z Projektem Warszawa.

Trefl Gdańsk – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
0:3 (23:25, 20:25, 14:25)

Sandencja lepsza od Arki

Arka Gdynia w niedzielę zmierzyła się na wyjeździe z Sandencją Nowy Sącz. Przed ty spotkanie obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli i bardzo chciały w tym spotkaniu zdobyć 3 punkty. Spotkanie rozpoczęło się bardzo źle dla Arki, która już w 3 minucie straciła bramkę po rzucie karnym, który wykorzystał Damir Šovšić. Arka nie chciała jednać łatwo oddać punktów i w 20 minucie wyrównała po strzale Michała Bednarskiego. Niestety dla Arki w 36 minucie gospodarze znów wyszli na prowadzenie po trafieniu Dawida Wolnego. Gdynianie na to trafienie już nie odpowiedzieli. W 85 minucie wynik na 3:1 dla gospodarzy ustalił Sebastian Bednarski. Po tym spotkaniu Arka zajmuje 7 miejsce w tabeli. Arka szansy na kolejne punkty będzie musiała poszukać w kolejnym spotkaniu. 20 listopada w Sosnowcu zmierzy się z miejscowym Zagłębiem.

Sandecja Nowy Sącz – Arka Gdynia
Šovšić (3′ k), Wolny (35′), Rudol (85′ )- Bednarski (20′)

Derbowe starcie pomiędzy Czarnymi a Treflem

W niedzielny wieczór w Słupsku beniaminek Energa Basket Ligi miejscowi Czarni podejmował Trefla Sopot. Pomorskie derby rozpoczął się od wyrównanej pierwszej kwarty, którą minimalnie wygrali goście 17:15. W drugiej kwarcie nieco lepsi byli gospodarze, którzy wygrali ją 19:13 i wyszli na 4 punktowe prowadzenie. Trzecia kwarta również była lepsza w wykonaniu gospodarzy, którzy wygrali ją 20:12 i przed decydującą partią mieli 12 punktów przewagi. W ostatniej kwarcie goście próbowali odwrócić losy tego spotkania jednak wystarczyło to jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki do 7 punktów. Spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 73:66. Po tej kolejce czarni zostali liderem tabeli a Trefl zajmuje 11 miejsce. Szansę na kolejne punkty zespoły będą miały 21 listopada. Koszykarze ze Słupska udadzą się Warszawy na mecz z miejscową Legią a Sopocianie podejmą Kinga Szczecin.

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk – Trefl Sopot
73:66 (15:17, 19:13, 20:12, 19:24)

Indykpol z kolejnym zwycięstwem

W poniedziałkowy wieczór siatkarze z Olsztyna w Iławie podejmowali Cuprum Lubin. Faworytem tego spotkania byli Akademicy, którzy chcieli tym spotkaniem kontynuować zwycięską serię. Spotkanie przebiegało od początku po myśli gospodarzy którzy w żadnym z setów nie pozwolili sobie na nerwową końcówkę wygrywając kolejno do 20, 21 i 17. Po ty spotkaniu olsztynianie zajmują 4 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty Indykpol będzie miał 20 listopada, kiedy zmierzy się na wyjeździe z drużyną Cerrad Enea Czarni Radom.

Indykpol AZS Olsztyn – Cuprum Lubin
3:0 (25:20, 25:21, 25:17 )

Nasza Dieta
Poprzedni artykułPolicyjne kontrole i nietrzeźwi kierujący
Następny artykułElbląskie Dni Przedsiębiorczości
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze