Święto polskiego kina dobiegło końca. Po Złote Lwy 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych dla najlepszego filmu sięgnęli twórcy „The silent twins”, Filip Bajon odebrał statuetkę z platyny, a publiczność postawiła na film „Johnny” o księdzu Janie Kaczkowskim. Jednak to tylko część tegorocznych laureatów.

W sobotę, 17 września uroczystą galą na scenie Teatru Muzycznego zakończył się 47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. To była wyjątkowa edycja. Oprócz tradycyjnych Lwów w tym roku przyznano także Złote Lwiątka i Cegłę – nagrodę w ramach Niebyłego Festiwalu.  

W sobotę wieczorem przed Teatrem Muzycznym jak zwykle ustawiła się długa kolejka widzów, którzy przyszli zobaczyć swoich ulubionych artystów. Na czerwonym dywanie nie zabrakło m.in. prezydenta Wojciecha Szczurka z małżonką, Magdaleny BoczarskiejFilipa Bajona,Xawerego Żuławskiego, Dawida Ogrodnika i całej śmietanki rodzimej kinematografii.

Laureaci 47. FPFF

Wielką nagrodę ZŁOTE LWY 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych dla najlepszego filmu „The silent twins” otrzymali: reżyserka Agnieszka Smoczyńska oraz producentki Klaudia Śmieja-Rostworowska i Ewa Puszczyńska.

Srebrne Lwy 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych dla filmu „Filip” otrzymali: reżyser Michał Kwieciński oraz producenci: Joanna Snochowska-Majer, Paweł Rzewuski i Krystyna Świeca.

Nagrodę Złoty Pazur 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za odwagę formy i treści w kategorii „Inne Spojrzenie” dla filmu „Apokawixa” odebrali reżyser Xawery Żuławski oraz producenci Anna Waśniewska-Gill i Krzysztof Terej.

Platynowe Lwy, nagrodę za całokształt twórczości ufundowaną przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich, w tym roku otrzymał reżyser Filip Bajon.

Nagrody indywidualne otrzymali:

  • Jacek Bławut za reżyserię filmu „Orzeł. Ostatni patrol”;
  • Jacek Lusiński, Szymon Augustyniak za scenariusz do filmu „Śubuk”;
  • Beata Dzianowicz za debiut reżyserski lub drugi film za „Strzępy”;
  • Michał Sobociński za zdjęcia do filmu „Filip”;
  • Marcin Macuk, Zuzanna Wrońska za muzykę do filmu „The Silent Twins”;
  • Jagna Dobesz za scenografię do filmu „The Silent Twins”;
  • Radosław OchnioMichał Fojcik za dźwięk w filmie „Orzeł. Ostatni patrol”;
  • Piasek&Wójcik (Bartłomiej Piasek, Piotr Wójcik) za montaż filmu „Orzeł. Ostatni patrol”;
  • Dariusz Krysiak za charakteryzację do filmu „Filip” oraz „Orzeł. Ostatni patrol”;
  • Magdalena Rutkiewicz-Luterek za kostiumy do filmu „Wesele”;
  • Małgorzata Hajewska-Krzysztofik za drugoplanową rolę kobiecą w filmie „Iluzja”;
  • Grzegorz Przybył za drugoplanową rolę męską w filmie „Strzępy”;
  • Dorota Pomykała za główną rolę kobiecą w filmie „Kobieta na dachu”;
  • Piotr Trojan za główną rolę męską w filmie „Johnny”;
  • Marta Stalmierska za profesjonalny debiut aktorski w filmie „Johnny” i „Apokawixa”.

Nagrodę Publiczności – przyznaną w wyniku głosowania widzów w kinach festiwalowych – otrzymał reżyser Daniel Jaroszek za film „Johnny”.

Podczas gali zakończenia 47. FPFF ogłoszono również zwycięzców dwóch pozostałych konkursów filmowych.

Nagroda za najlepszy film w Konkursie Filmów Mikrobudżetowych trafiła do reżysera filmu „Słoń” Kamila Krawczyckiego: za najbardziej spełniony debiut, za bezwstydnie romantyczny melodramat, film szczery i odważny.

Nagrodę im. Lucjana Bokińca za najlepszy film w Konkursie Filmów Krótkometrażowych otrzymała „Victoria” w reżyserii Karoliny Porcari.

Cegła – nagroda Niebyłego Festiwalu – trafiła do Tomasza Zygadło za film „Odwet”.

Złote Lwiątka im. Janusza Korczaka otrzymali Magdalena Nieć i Mariusz Pelaja za film „Detektyw Bruno”.

Pozostałych laureatów można znaleźć na stronie Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.

Zachęcamy również do zajrzenia na nasz kanał na YouTube i posłuchania rozmów z filmowcami, które prowadziliśmy podczas tegorocznego festiwalu. Wśród naszych gości znalazł się m.in. Dawid OgrodnikMateusz KościukiewiczJacek Bławut i Dorota Roqueplo.

Magdalena Śliżewska
 fot. Michał Puszczewicz
UM Gdynia

Nauka Jest OK
Poprzedni artykułŚwiatowid ma 60 lat – to tu przez lata elblążanie i mieszkańcy regionu mogli oderwać się od codzienności
Następny artykułStart w Chorzowie walczy o drugie zwycięstwo
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze