Wojna o budżet rozgrzeje Polskę na początku 2024? – Takiej sytuacji nie było w historii

Zaskakujący ruch z przejęciem mediów publicznych w dość oryginalny sposób spowodował śmiałą reakcję ze strony Prezydenta Andrzeja Dudy, który zawetował ustawę okołobudżetową… Wszyscy z nas żyją sytuacją jaka dzieje się w mediach publicznych jednak prawdziwa awantura w kwestii budżetu na 2024 może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje dla Polski… Czy skończy się na strachu czy wojna polsko-polska rozgorzeje na dobre?

Miało być spokojnie, a wojna polsko-polska rozgorzeje na dobre?

Wielu z wyborców co w tym roku głosowało na Trzecią Drogę liczyło, że będzie to ugrupowanie, które uspokoi emocje na polskiej scenie politycznej. W ostatnich dnia politycy Trzeciej Drogi nie są jednak na pierwszym planie, gdzieś wycofani, a na pierwsze nagłówki gazet znów powróciła dobrze znana wszystkim awantura PO-PiS i wojna polsko-polska. Problem w tym, że z tej awantury wyniknąć mogą spore kłopoty…

Po tym jak sygnał w TVP Info został odłączony i zaczęła się awantura na całego z mediami publicznymi Prezydent Andrzej Duda postanowił zawetować ustawy okołobudżetowej w której znalazły się 3 miliardy złotych na media publiczne.

Co czeka nas dalej? Czy Premier Donald Tusk jest w niekomfortowej sytuacji?

W skutek ostatniej decyzji Prezydenta Andrzeja Dudy ruch jest teraz po stronie rządu. Środki jakie chciał przekazać na media publiczne może przenieść do ustawy budżetowej. Ważnym jednak jest by budżet trafił do podpisu Prezydenta do 29 stycznia. Tak stanowi bowiem artykuł 225 Konstytucji.

Jeżeli w ciągu 4 miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, Prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu

Jeżeli więc stanie się to po 29 stycznia Prezydent może rozpisać nowe wybory. W kompetencjach Prezydenta nie leży wetowanie ustawy budżetowej, ale może on skierować do Trybunału Konstytucyjnego, podważając zapis o skierowaniu środków na media publiczne.

Trybunał Konstytucyjny będzie miał dwa miesiące na wydanie orzeczenia. Byłby to już marzec… w wariancie pesymistycznym dla rządu Tuska może dojść jeszcze do sytuacji, że TK uzna ustawę budżetową za niezgodną z Konstytucją.

Takiej sytuacji w Polsce jeszcze nie było, a zapisy prawa jej nie przewidziały.

W takiej sytuacji rząd Premiera Donalda Tuska może jeszcze walczyć o taki budżet, który uznany jest za niekonstytucyjny. Orzeczenie wymaga bowiem uznania go w pełnym składzie, czyli przy udziale 11 sędziów. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Trybunał Konstytucyjny choćby z jednym sędzią dublerem (jest ich trzech) nie jest sądem ustanowionym zgodnie z przepisami.

Czy czeka nas więc niezwykle gorący początek 2024 roku… A miało być tak spokojnie i miło brzmiały hasła w kampanii wyborczej.


Poprzedni artykułIdzie wojna? Władze Wielkiej Brytanii apelują o zaopatrzenie się w świece i radia na baterie
Następny artykułPolicjanci zachęcają do wstąpienia w swoje szeregi
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze