Wobec wzrastających kosztów obsługi kredytów hipotecznych w złotówkach i ciągle tlącym się problemie zobowiązań we frankach szwajcarskich banki będą coraz częściej borykać się z problemem niewypłacalności klientów. Tymczasem nie tak łatwo uruchomić egzekucję komorniczą, czego najbardziej obawiają się kredytobiorcy hipoteczni. Bank musi przede wszystkim prawidłowo wypowiedzieć umowę kredytu i wygrać sprawę sądową. O tym, że niektóre banki nie są w stanie sprostać tym wymaganiom świadczą wyroki sądów oddalające roszczenia wobec kredytobiorców.

Wypowiedzenie kredytu jest najsurowszym narzędziem, którym dysponuje bank w sytuacji, gdy kredytobiorca nie wpłaca na rachunek wystarczającej kwoty na pokrycie rat. Nagłe wypowiedzenie jest szczególnie dotkliwe gdy mamy do czynienia z dużym, wieloletnim kredytem hipotecznym zaciągniętym na zakup nieruchomości mieszkalnej. Dlatego prawo bankowe zobowiązało banki do uprzedniego wezwania klienta do zapłaty zaległości wraz z poinformowaniem o możliwości restrukturyzacji zobowiązania. Wysłanie takiego pisma przed wypowiedzeniem umowy kredytu jest warunkiem koniecznym dla wygrania późniejszej sprawy sądowej przez bank.

Często komplikacje na tle możliwości restrukturyzacji kredytu są przyczyną oddalania pozwów banków o zapłatę. Możemy tutaj wyróżnić trzy sytuacje. Po pierwsze, bank może w ogóle nie wysłać wezwania do zapłaty z informacją o możliwości restrukturyzacji kredytu. Po drugie, bank może wypowiedzieć umowę kredytu mimo tego, że klient złożył wniosek o restrukturyzację, który nie został jeszcze rozpoznany. Ostatecznie bank może też „po macoszemu” rozpoznać wniosek o restrukturyzację, a tym samym dać klientowi tylko fikcyjną możliwość uzdrowienia swojego zobowiązania. We wszystkich tych wypadkach sąd co do zasady oddala roszczenie banku o zapłatę jako niewymagalne, tj. nieprawidłowo wypowiedziane.

Przykładem takich orzeczeń może być wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 27 lipca 2021 r. (I ACa 155/21) oraz niedawny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2022 r. (I ACa 419/21). Ostatnie z podanych orzeczeń oddala roszczenie banku wyliczone na kwotę 1 900 000 zł.

Warto pamiętać, że sprawa sądowa musi się odbyć również, a nawet przede wszystkim, w sprawach kredytów zabezpieczonych hipotecznie. Bank, aby zrealizować swoje prawo i odebrać dom kredytobiorcy musi uzyskać prawomocny wyrok sądowy. Musi zatem wykazać, że kredyt jest ważny, zawarty na uczciwych warunkach, prawidłowo wyliczony i wypowiedziany zgodnie z postanowieniami umowy i prawa bankowego. To naprawdę wysokie wymagania. Kredytobiorca, jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości co do swojego zobowiązania, ma zatem możliwość podniesienia ich przed sądem. Dopiero, gdy z tej obrony zrezygnuje i nie odpowie na pozew ze strony banku, sprawa ostatecznie się uprawomocni i bank będzie miał otwartą drogę do egzekucji komorniczej.

Artykuł pochodzi z najnowszego wydania Gazety Bogaty Region. Chcesz zobaczyć resztę artykułów?

Kliknij i zobacz wersję e-wydania Gazety Bogaty Region

Nasza Dieta
Poprzedni artykułTrudny wyjazd przed przed elblążankami. Czy Start pokusi się o niespodziankę w Jarosławiu
Następny artykuł47-latek odpowie za kradzież roweru
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze