29-letni mieszkaniec powiatu braniewskiego nie stanowi już zagrożenia dla swoich bliskich. Jak wynika z policyjnych ustaleń mężczyzna znęcał się nad ojcem oraz swoją partnerką. Teraz najbliższe miesiące spędzi w więziennej celi, w sądzie zapadła bowiem decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu.

Na początku tego tygodnia do policjantów z Posterunku Policji w Pieniężnie zgłosił się okoliczny mieszkaniec, który powiadomił, że obawia się swojego syna. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że 29-latek stosuję wobec ojca przemoc fizyczną oraz psychiczną, a także znęca się innym członkiem rodziny. Po wysłuchaniu mężczyzny policjanci wiedzieli, że jedynym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa pokrzywdzonym jest odizolowanie sprawcy. Prosto z posterunku dzielnicowi pojechali pod wskazany adres, wewnątrz nie zastano jednak 29-latka. Policjanci wiedząc, że swoim zachowaniem mężczyzna stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia domowników, podjęli decyzję o wydaniu wobec 29-latka nakazu natychmiastowego opuszczenia mieszkania oraz zakazu zbliżania się do mieszkania i jego otoczenia. Na tym jednak nie poprzestano. W trosce o bezpieczeństwo pokrzywdzonych funkcjonariusze cały czas monitorowali sytuację i dążyli do zatrzymania sprawcy przemocy domowej. Tak też się stało. Jeszcze tego samego wieczoru (15.11) 29-latek trafił do braniewskiej komendy, a policjanci wciąż gromadzili materiał dowodowy przeciwko sprawcy. Kryminalni przedstawili podejrzanemu dwa zarzuty – znęcania się nad ojcem oraz swoją partnerką. W czwartek (18.11) sąd przychylił się do wniosku prokuratora oraz funkcjonariuszy i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy.
 
Za przestępstwo znęcania się nad rodziną kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

kom. Jolanta Sorkowicz
Oficer prasowy KPP w Braniewie

Nasza Dieta
Poprzedni artykułRób jak uważasz, ale pamiętaj „Młodość nie zwalnia z myślenia”
Następny artykułRozmawialiśmy o mapie wartości gruntów
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze