Pomorskie Trójmiasto Z miłości do dzikości. „Ostoja” znów zadba o dzikie zwierzęta z Gdyni

Z miłości do dzikości. „Ostoja” znów zadba o dzikie zwierzęta z Gdyni

Zwierzęcy szpitalik i sanatorium „Ostoja” w nieodległym Pomieczynie to miejsce, gdzie dzikie ptaki i drobne leśne zwierzęta dochodzą do siebie po urazach. Od zeszłego roku trafiają tam także te, którym pomocy udzielili gdynianie. Ta współpraca będzie kontynuowana.

W Pomieczynie, z dala od miejskiego zgiełku, dzikie zwierzęta, chore lub poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych, dostają szansę na wyleczenie i powrót do naturalnego środowiska. Spotkamy tu ptactwo, od znanych i lubianych mew, kaczek i łabędzi po rzadko spotykane puszczyki, kanie i myszołowy, ale i mniejsze ssaki, które widujemy w parkach i ogrodach, jak wiewiórki, jeże czy kuny.

W ubiegłym roku Gdynia nawiązała współpracę z ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt „Ostoja”. Dzikie zwierzęta z terenu Gdyni, które ucierpiały w wypadku lub zachorowały, trafiały najpierw do lecznicy przy ulicy Stryjskiej 25 i stamtąd właśnie do tego ośrodka.
W  minionym roku ośrodek w Pomieczynie przyjął 723 zwierzęta. Większość z nich (671) stanowiły ptaki 59 gatunków, a 52 małe ssaki (3 gatunki).
254 zwierzęta po leczeniu rehabilitacji wypuszczono na wolność.

Również w tym roku dzikie zwierzęta z terenu Gdyni, po zgłoszeniu przez mieszkańca, trafią do ośrodka na mocy umowy zawartej między miastem a fundacją. To realizacja jednego z ustawowych obowiązków każdej gminy, czyli udzielania pomocy weterynaryjnej dzikim zwierzętom, a Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja” w Pomieczynie został wyłoniony na podstawie ogłoszonego przez miasto konkursu.

– W tym roku kontynuujemy współpracę z Pomorskim Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja” w Pomieczynie. Dobrze wiedzieć, że dzikie zwierzęta, które potrzebują pomocy weterynaryjnej, trafią w dobre ręce. Spotkaliśmy tam ludzi z pasję, którzy wrażliwi są na potrzeby tych stworzeń i szanują ich dzikość. Każde zwierzę, które udało się przywrócić naturze to dla nas powód do radości. – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.

Fundacja prowadzi „Ostoję” już od ponad 10 lat, tworząc jedno z zaledwie kilku miejsc na całym Pomorzu, gdzie profesjonaliści są w stanie udzielić pomocy dzikim gatunkom zwierząt – głównie ptakom i małym ssakom, bo to ich jest w ośrodku najwięcej.

Jak pomóc dzikiemu zwierzęciu?
Widzisz na terenie Gdyni dzikie zwierzę, które wymaga pomocy weterynarza? Niezależnie od tego, czy uległo wypadkowi komunikacyjnemu, czy podejrzewasz, że może być chore, skorzystaj z rady specjalistów.
Bez obaw – transportem zwierzęcia do ośrodka rehabilitacji w Pomieczynie zajmą się odpowiednio przeszkolone osoby.
Należy poinformować Straż Miejską pod nr tel. 986. Jednostki EkoPatrolu są odpowiednio przeszkolone do odłowu i transportu dzikich zwierząt.
O ile to nie zagraża naszemu bezpieczeństwu, mniejsze zwierzę (jeża, nietoperza, wiewiórkę czy mniejsze ptaki) samodzielnie można dostarczyć do Kliniki Weterynaryjnej przy ulicy Stryjskiej 25. Nie trzeba umawiać się telefonicznie, wystarczy przywieźć zwierzę i wypełnić kartę znalazcy.
Placówka, w której przyjmowane są zwierzęta, jest czynna codziennie w godz. 7.00-22.00.
Zgłoszone zwierzęta zostaną otoczone specjalistyczną opieką weterynaryjną. Po udzieleniu pomocy i rehabilitacji zostaną wypuszczone na wolność.

Więcej informacji na temat podopiecznych i bieżącej działalności ośrodka w Pomieczynie można znaleźć na jego stronie internetowej: www.ostoja.gda.pl.

Karolina Szypelt
UM Gdynia

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
wpDiscuz
0
0
Chcieli byśmy poznać Twoje zdanie. Skomentujx
Exit mobile version