Bohaterski Mariupol uhonorowany w Gdańsku

Skwer w sercu Wrzeszcza Górnego otrzymał nazwę Bohaterskiego Mariupola. To symboliczne uhonorowanie miasta partnerskiego Gdańska, osób o nie walczących i jego mieszkańców. Podczas uroczystości została otwarta także wystawa plenerowa „Mariupol – bohaterskie miasto” przygotowana przez Narodowe Muzeum Historii Ukrainy w II Wojnie Światowej w Kijowie i Muzeum Gdańska.

W wydarzeniu, które odbyło się w piątek, 1 lipca wzięli udział Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska, radni Gdańska, posłanki na Sejm, Oleksandr Plodostyi, konsul Ukrainy w Gdańsku, Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, Mieczysława Struk, marszałek województwa pomorskiego, pomorscy samorządowcy, Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska, Mirosław Skórka, przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce oraz goście z Ukrainy.

W kwietniu 2022 radni miasta Gdańska przyjęli uchwałę, zgodnie z którą skwerowi u zbiegu ulic Partyzantów i Matki Polki nadana została nazwa Skwer Bohaterskiego Mariupola. Z inicjatywą wystąpił podczas marcowej sesji mer tego miasta Wadym Bojczenko. Przedstawił dramatyczną sytuację okrążonego przez Rosjan miasta. Zaproponował również, aby upamiętnić bohaterstwo obrońców Mariupola w nazwie jednej z ulic w Gdańsku. Inicjatywa spotkała się z poparciem ze strony władz miasta, jak i wszystkich radnych. Już pod koniec obrad sesji Radni Miasta Gdańska poinformowali, że jest wspólny projekt wszystkich trzech klubów. Jako miejsce został wskazany skwer znajdujący się na skrzyżowaniu ulic Matki Polki i Partyzantów we Wrzeszczu Górnym. W odległości 80 metrów od Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej.

Miasto Feniks

– Mariupol i Gdańsk łączą więzi przyjaźni już od 2014 roku. Przez te wszystkie lata Mariupol był stawiany jako przykład zmian możliwych w Ukrainie, miejsce, gdzie rozwijała się demokracja lokalna, gdzie były przejrzyste, transparentne procedury. Dzisiaj każdy z nas może obejrzeć na zdjęciach, jak wygląda to miasto, jak wściekle było atakowane i jak jest do tej pory niszczone przez Rosjan. Głęboko wierzę, że nasza praca i chęć, nie tylko odbudowy infrastruktury, ale dalszej pracy na rzecz społeczeństwa obywatelskiego, będzie trwała. Z inicjatywy pana Mirosława Skórki, szefa związku Ukraińców w Polsce, wspólnie z panem prezydentem Trzaskowskim podpisaliśmy pakt miast Feniks. Miast, które jak feniks powstały z popiołów. Takim miastem jest Warszawa, takim miastem jest Gdańsk i wierzymy, że takim miastem także będzie Mariupol. Dlatego dzisiaj jesteśmy tutaj nie tylko po to, żeby oddać cześć bohaterskim obrońcom Mariupola i całemu miastu, ale także po to, żeby aktywnie każdego dnia zabiegać, żeby rosyjska agresja w Ukrainie się skończyła i żebyśmy mogli razem z Ukraińcami, pomagać im odbudowywać niepodległe, wolne, demokratyczne państwo, które mam nadzieję, wkrótce stanie się członkiem Unii Europejskiej.

Gdańsk gotowy do pomocy

Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska podczas przemówienia wspominała wizytę mera Mariupola, Wadyma Bojczenko w naszym mieście.

– Przedstawiciele władz samorządowych Mariupola gościli na sesji Rady Miasta Gdańska w marcu 2018 roku. Wtedy mer Wadym Bojczenko tak przedstawiał swoje miasto: W Mariupolu mieszka 460 tysięcy mieszkańców, jest to miasto przemysłowe, które potrzebuje zmian. Mariupol jest prężnie rozwijającym się, młodym miastem. Mer wspominał wtedy także o podobieństwie obu miast: Mariupol i Gdańsk mają podobną powierzchnię, liczbę mieszkańców, nadmorskie położenie. I gdańszczanie i mieszkańcy Mariupola chcą być wolni. Mówił, że Mariupol jest symbolem siły, wiary i wolności a jego największą siłą są mieszkańcy. Mer Bojczenko zapewniał wtedy, że Mariupol będzie symbolem odbudowanego ukraińskiego Donbasu. Takie były marzenia i plany naszego siostrzanego miasta – mówiła przewodnicząca Agnieszka Owczarczak. – Nasze kolejne, zdalne spotkanie podczas sesji w marcu tego roku miało już niestety zupełnie inny wydźwięk: dramatyczny, poruszający, pełen emocji i łez. Wszystkie plany Mariupola legły w gruzach, tak jak w gruzach legło całe miasto. Mariupol dziś wygląda tak, jak Gdańsk w 1945 roku. Obecnie 90 procent Mariupola jest w zgliszczach, a w nich nadal żyją mieszkańcy, którym nie udało się uciec i wołają  pomoc. Nie takich podobieństw między naszymi miastami chcieliśmy. Zdaję sobie sprawę, że otwarcie skweru ma tylko symboliczne znaczenie we wsparciu narodu ukraińskiego. Ale Mariupol jest w sercu gdańszczan i kiedy będzie gotowy do odbudowy, Gdańsk też będzie gotowy do pomocy.

W uroczystości wziął udział także Oleksandr Plodostyi, konsul Ukrainy w Gdańsku.

– Spotykamy się na wydarzeniu, na którym wolałbym, abyśmy nie musieli się spotykać. Mariupol został całkowicie zniszczony, przez barbarzyński napad Rosjan. Stał się teraz także symbolem zbrodni popełnionej przez armię naszego wroga. Dziękuje Pani Prezydent za przyjęcie w Gdańsku mieszkańców z Mariupola, którzy mają tu możliwość odbudować swoje życie. Dziękuje również za chęć pomocy przy odbudowie Mariupola i nadania temu skwerowi nazwy Bohaterów Mariupola – mówił konsul Oleksandr Plodostyi.

Odbudowa niezależnej, silnej Ukrainy

O wsparciu, jakie Polacy niosą Ukraińcom w tych trudnych momentach i pomocy, jaka jest planowana w odbudowie Ukrainy, mówił Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

– Dzisiaj wszyscy jesteśmy tu razem, bo także razem włączaliśmy się w pomoc Ukrainie. I wszyscy wiemy, jak ta pomoc wyglądała – płynęła z serc Polek i Polaków, społeczeństwa obywatelskiego. Bez olbrzymiego gestu solidarności tej pomocy by nie było.  Wszyscy w Europie i na całym świecie mówią o naszych otwartych sercach,  o wsparciu, które oferowaliśmy potrzebującym. Bardzo ważna rzecz, o której mniej się mówi, to również kwestia pomocy dla miast ukraińskich, w kwestii ratowania dziedzictwa, zabezpieczanie muzeów, o naszą gotowość do tego, żeby pomagać w odbudowie ukraińskich miast. My dokładnie wiemy, zwłaszcza w Warszawie, co to znaczy, kiedy jeden szaleniec postanawia zmazać miasto z kart historii. Tak przecież było z Warszawą – mówił prezydent Rafał Trzaskowski. – Jak widzimy zdjęcia z Mariupola i słyszymy świadectwa ludzi, którzy z Mariupola przyjeżdżali do Warszawy czy do Gdańska, to nasze serca pękają. Dlatego z panią prezydent Gdańska zadeklarowaliśmy pomoc w odbudowie Mariupola. Patrzymy w przyszłość, nie tylko chcemy pomagać tu i teraz, co robimy, ale również chcemy pomagać w odbudowie niezależnej, silnej Ukrainy. Bardzo się cieszę, że możemy dzisiaj otwierać Skwer Bohaterskiego Mariupola, bo dla nas Mariupol zawsze pozostanie symbolem. Rzeczywiście jest to miasto bohater i będziemy o tym zawsze pamiętać. Sława Ukrainie, sława Mariupolu.

Podczas uroczystości trio ukraińskich artystów wykonało pieśń „Miasto Maryi”, dedykowaną dzielnym bohaterom obrońcom Mariupola – kozackiego miasta Maryi – osaczonego, zablokowanego, zagłodzonego, ubiczowanego, męczonego, zniszczonego, ukrzyżowanego i rozstrzelanego, skazane na śmierć  przez rosyjskich agresorów i okupantów.

Mariupol – bohaterskie miasto – wystawa plenerowa

Podczas wydarzenia zainaugurowano także wystawę plenerową „Mariupol – bohaterskie miasto” przygotowaną przez Narodowe Muzeum Historii Ukrainy w II Wojnie Światowej w Kijowie i Muzeum Gdańska.

– Idea powstania tej wystawy pojawiła się w momencie zbombardowania teatru dramatycznego w Mariupolu, w gruzach, którego zginęło co najmniej trzysta osób. Wtedy właśnie nasi ukraińscy partnerzy zaproponowali, abyśmy w przestrzeni publicznej Gdańska  pokazali w formie wystawy to wszystko, co dzieje się w Mariupolu. Autorem zdjęć prezentowanych na wystawie jest pan Wiaczesław Twerdochlib, dziennikarz i wolontariusz, który przez wiele tygodni jako pomagał siłom zbrojnym i cywilom, aby przetrwać ten trudny czas. Na koniec udało mu się przedrzeć przez kordony i wyjechać z Mariupola wraz z materiałem fotograficznym, który przemycił w formie cukierka. Całą tę dokumentację przekazał do Muzeum Narodowego w Kijowie. Teraz prezentujemy te najważniejsze zdjęcia, prezentujemy ten straszny obraz miasta, które jest zniszczone, które jest bombardowane – mówił Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska.

Na wystawie zaprezentowane zostały obrazy niszczonego, palonego przez Rosjan Mariupola z portretami miasta sprzed wojny. Twórcy wystawy chcieli, aby gdańszczanie zapamiętali Marioupol nie tylko jako ruiny, ale również piękne miasto szczęśliwych ludzi, którym było przed 24 lutego. Było to miasto niezwykle dynamicznie się rozwijające, choć od lat żyjące na krawędzi wojny. Kwitnące miasto Rosjanie obrócili w ruiny, celowo niszcząc budynek po budynku. Ponad 90% miasta jest w gruzach. Wśród zgliszcz nadal żyją mieszkańcy, którym nie udało się uciec z oblężonego miasta. Błagają świat o pomoc.

Więcej informacji o wystawie można znaleźć na stronie Muzeum Gdańska.

Marta Formella
Urząd Miejski w Gdańsku
fot. Dominik Paszliński

Nauka Jest OK
Poprzedni artykułPolityka mieszkaniowa samorządów w Polsce
Następny artykułSmaki lata zagoszczą przy Świętojańskiej
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze