Archiwum Archiwum Elbląg „Zielono na rynkach” – Politycy kierują ekonomią i inwestorami

„Zielono na rynkach” – Politycy kierują ekonomią i inwestorami

Czwartkowa decyzja EBC wywołała powrót optymizmu na giełdach. Na nic twarde dane ekonomiczne, pogarszające się warunki w Unii Europejskiej jak i na całym świecie. Od pewnego czasu politycy swoimi decyzjami kupują czas. Czas ten niestety zamiast reformowania służy zyskom inwestorom.
Co oznacza decyzja EBC
Program będzie polegał na skupowaniu na rynku wtórnym obligacji krajów południa strefy euro, zwłaszcza Hiszpanii i Włoch. Ma on służyć obniżeniu rekordowych kosztów obsługi długów tych dwóch państw i poprawić sytuację całej strefy euro. EBC będzie publikował cotygodniowe i comiesięczne sprawozdania z zakupów.
„EBC zrobi wszystko, by zachować euro; euro jest nieodwracalne” – powiedział Draghi. Taka decyzja jest bezprecedensowa.
EBC będzie publikował cotygodniowe i comiesięczne sprawozdania z zakupów. Ma mieć na rynku taki sam status jak inne podmioty kupujące papiery dłużne krajów, co oznacza, że bank centralny strefy euro będzie tak samo narażony na ewentualne straty.
Wyraźną porażkę odniosły Niemcy, których dotychczasowy głos był niezwykle ważny. Widać jednak iż Włoch Mario Draghi skonstruował silny front przeciwko Niemieckim planom ostrożnej polityki EBC.
Draghi dodał, że na czwartkowym posiedzeniu Rady Prezesów EBC był jeden głos przeciwko decyzji o skupowaniu obligacji krajów. Można być pewnym iż prawdopodobnie sprzeciwiał się prezes Bundesbanku Jens Weidmann. Argumentował, że interwencja EBC na rynku obligacji narusza zakaz finansowania państw poprzez emisję pieniądza i jest niezgodna z główną rolą EBC, jaką jest zapewnienie stabilizacji cen. Widać politycy nie chcą stabilizacji cen, mogą czekać nas więc podwyżki.
„Zielono mi”
Dzisiaj polski WIG 20 zanotował wzrost o blisko 0,9 %. Umocnił się też znacząco polski PLN, co jest naturalną sytuacją w momencie byczych nastrojów na rynkach światowych. Rynki rosły już wczoraj więc wzrosty w Europie dokańczały wczorajszy wystrzał. Mocno za to w nocy rosły giełdy w Azji na tą wiadomość, japoński Nikkei zyskał 2,26 %.
Decyzja Mario Draghiego ale i innych Prezesów Banków Centralnych jest zawsze długo wyczekiwana przez rynki. Jeżeli któraś z ważnych postaci ogłosi bądź puszcza na rynki spekulacje o wielkich planach ratunkowych czyli po prostu dodruku pieniądza, spekulanci natychmiast to wykorzystują.
Poza decyzją EBC, dzisiaj pojawiły się również słabe dane z sektora zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych. Nie przeszkadzało to rynkom rosnąć. Zieleń dominowała, gdyż od razu zaczęto spekulować o kolejnym planie Rezerwy Federalnej i programie QE3. Program miałby być kolejną pomocą przeznaczenia gotówki dla banków by te wpuściły za pomocą kredytów dla firm pieniądze dla przedsiębiorców mających poprawić problem bezrobocia.
Cieszą próby ratowania przed kryzysem niestety doświadczenia z poprzednich programów pokazują iż pieniądze ratują sektor finansowy i państwa. Prasa sporo bowiem spekulowała przy poprzednich programach europejskich i amerykańskiego QE – o tym iż pieniądze te poszły na spekulacje wielkich instytucji finansowe, które zarabiały na wzrostach na giełdzie, ropy naftowej czy surowcach rolnych. Rządy ratowały swoje budżety wyższymi dochodami np. z VAT, gdyż był on liczony od wyższej ceny.
A co ludzie ? Zwykli obywatele zamiast pierwotnej idei programów pomocowych otrzymywali wzrost wszystkich cen.
Czy zatem kolejne programy pomocowe pomagają obywatelom? Ile ta gra jeszcze potrwa. Na razie jak widać gra idzie o duże pieniądze i bogatym z świata finansów na pewno ona służy. Politycy wydaje się dołączyli do gry z wielkimi instytucjami finansowymi i ogrywają obywateli. Wkońcu jednak ekonomii nie da się sterować ręcznie – pytanie kiedy to nastąpi – i kiedy to ekonomia zwycięży decyzje polityczne.
Opr. Red.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
wpDiscuz
0
0
Chcieli byśmy poznać Twoje zdanie. Skomentujx
Exit mobile version